RobertN pisze:A jak sprawdzic te diody, bo myśle ze ladowanie nic nie da.
Bez rozebrania alternatora nie ma możliwości sprawdzenia tych diod.
Moderator: Moderator

RobertN pisze:A jak sprawdzic te diody, bo myśle ze ladowanie nic nie da.



RobertN pisze:No wiec tak. Radio mam takie z nawigacją i TV montowane seryjnie w Sorento....
RobertN pisze: Z drugiej strony doswiadczenie mowi ze 3 lata aku to juz szmelc. No i co tu poczac?





Przemek pisze:A ja mam taki problem że mam akumulator pół roczny a przed wczoraj przy -3 przekręciłem kluczyk na minute po czym chciałem uruchomić i nic..





. Przez ok 1 godzinę na wyłączonym silniku , grało radio, swieciły sie w środku wszystkie światla, ladował sie telefon, świecily się światła postojowe i migały awaryjne.
Po takim eksperymencie nieco się zdziwiłem bo auto zrobilo łoo..łoo..łoo. i żarówki na pulpicie poprzygasały. Na szczzęście przejeżdżał życzliwy Nissan z klemami i po 3-5 minutach ładowania KIA zaskoczyła z pierwszego. Juz mialem plan na zakup akumulatora, ale dałem mu szansę i postawilem na noc na prostowniku
. No i wszystko zagrało pieknie rano na pierwszym przekreceniu rozrusznika. Tak ze z zakupem akumulatora wstrzymuję sie, co prawda mam garaż , ale w dziń w lutym też różnie bywa 



Mudzahid pisze:I u mnie problem zniknął , mam nadzieję. Odpowiedzialny za wszystko był alternator, a dokładniej szczotki i główne łożysko.
Szczotki wymienione, jedno łożysko wymienione, drugie przesmarowane, wszystko co możliwe wyczyszczone. Koszt usługi wraz z częściami 230 zł.
Teraz tylko jeździć i sprawdzać czy wszystko jest okey.



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość