Strona 1 z 3
Reanimacja tylnego mostu
: niedziela, 2 listopada 2014, 17:50
autor: bocian
Jak już chyba każdy wie, od dłuższego czasu znany jest problem korodujących na potęgę tylnych mostów w naszych kijankach i nadal trwa akcja serwisowa z tym związana. Jako, że mój tylny most również wyglądał jak zaaplikowany z jakiegoś czterdziestoletniego trupa, nie omieszkałem zainteresować się tematem i zadzwoniłem do ASO celem umówienia się na termin usunięcia w/w wady. Niestety, po podaniu VIN-u miły pan przez telefon poinformował mnie, że mój egzemplarz nie został zakwalifikowany do akcji serwisowej tylnego mostu. Nie muszę chyba dodawać, że nie umiał odpowiedzieć dlaczego. Most totalnie skorodowany, auto pochodzi z dystrybucji holenderskiej, więc nie powinno być problemu a jednak. Zakończyłem więc zbędne dywagacje z miłym panem i postanowiłem ową akcję przeprowadzić sobie sam, czego nie żałuję - przynajmniej będę pewny, że zrobiłem dobrze, bo czytałem już na naszym forum różne opinie na temat sposobu usuwania tej wady przez autoryzowane serwisy. Skułem z niego nieprawdopodobną ilość rdzy, co mniej więcej widać na jednym z poniższych zdjęć. Jeszcze ze trzy zimy i chyba nie byłoby już czego reanimować

Oczyściłem wszystko porządnie, pomalowałem dwukrotnie i zabezpieczyłem. Mam nadzieję, że mogę zapomnieć już o tym problemie do końca użytkowania tego auta

Oto fotki przed i po:
Re: Reanimacja tylnego mostu
: niedziela, 2 listopada 2014, 22:01
autor: hunter
A nawierciłeś dodatkowe otwory odprowadzające wodę ze wsporników

Re: Reanimacja tylnego mostu
: niedziela, 2 listopada 2014, 22:11
autor: bocian
Owszem - lecz zrobiłem to dopiero później bo wtedy zapomniałem ze sobą odpowiedniego przedłużacza zabrać a już mi się nie chciało wracać

Re: Reanimacja tylnego mostu
: poniedziałek, 3 listopada 2014, 13:45
autor: Madej
fachowo wykonane

moj jeszcze nie Taki skorodowany ale tez mysle nad pomalowaniem

Re: Reanimacja tylnego mostu
: poniedziałek, 3 listopada 2014, 15:16
autor: bocian
Nie ma co zwlekać - im wcześniej się za to weźmiesz, tym mniej będziesz miał z tym roboty

Re: Reanimacja tylnego mostu
: poniedziałek, 10 listopada 2014, 10:36
autor: verde
Panowie może mi ktoś podać link albo powiedzieć gdzie należy wywiercić te otwory? Mój most nie wygląda jeszcze na tak zaawansowany jak ten w 1 poście ale jak ktoś wyżej napisał im wcześniej tym lepiej

Re: Reanimacja tylnego mostu
: poniedziałek, 10 listopada 2014, 11:18
autor: hunter
Re: Reanimacja tylnego mostu
: czwartek, 13 listopada 2014, 10:26
autor: noraspiocha
U mnie już było za późno. Jeden wspornik rdza zjadła na wylot. Gdybym miał zdjęcia to bym wrzucił ku przestrodze. Mój błąd.
Most został zdjęty i poszedł do piaskowania. Z osłon na tarcze hamulcowe zrobiło się sito.
Wspornik wzmocniłem dodatkową blachą i zespawałem. Mam nadzieję że będzie hulać.
W chwili obecnej schnie farba. W weekend przymierzam się do złożenia wszystkiego w całość.
Dlatego ku przestrodze dobrze zabezpieczcie ten most od razu jak macie zamiar jeszcze trochę pojeżdzić.
A tak z innej beczki czy ktoś sciągał kiedyś osłonę tarczy hamulcowej tylnego mostu ( czy jak tam to się zwie)?
Nigdzie nie mogę znaleźć opisu. A obawiam się że będę musiał łożyska ściągać z osi ;(
Czy wystarczy tylko wyjęcie półosi ?
Re: Reanimacja tylnego mostu
: poniedziałek, 17 listopada 2014, 21:01
autor: cus10
Witam wszystkich i gratuluję "bocian" efektów- normalnie jak nówka.
Sam ostatnio poprawiałem tak dla oka zbiornik gazu, żeby DT samochodowy nie czepiał się o zardzewiały "baniak". Po usunięciu kilku zaczątków rdzy w warstwie ochronnej zb. gazu (w miejscu koła zapasowego) i pryśnięciu konserwacją zooobaczyłem swój most tylni

. Po opukaniu i szczotkowaniu wyglądał jak na zd. w pos.1. Potraktowałem go hameraitem a potem jakimś lakierem czarnym. Już oka nie kuło, a później doszukałem o akcji w ASO.
Oczywiście na drugi dzień zameldowałem się w Zgorzelcu, wzięli VIN, szczelinomierz

i zapisali na konserwację. Czekam obecnie na termin, ale chociaż wiadomo że akcja trwa.
Fotki przed i po postaram się dołączyć a wszystkich spotkanych czołgistów (na razie 3) doradziłem wizytę ASO (bo sami nie zadzwonią- dopiero jak autko będzie u nich może puszczą parę z ust).CDN..
Re: Reanimacja tylnego mostu
: środa, 19 listopada 2014, 18:56
autor: cus10
W ASO KIA Zgorzelec pomór i dopiero po 26.11 będzie konserwacja mostu po nawierceniu tych odpływów na słupkach. Mój most po garażowym lifcie wygląda tak
Ciekawe jak będzie wyglądał fachowcach z ASO

Re: Reanimacja tylnego mostu
: wtorek, 2 grudnia 2014, 15:45
autor: cus10
Witam. Fachowcy działali (p.Grzesiek- podobno biegły, w KIA- Zgorzelec) a efekt taki:
Po oczyszczeniu:
Podkładowaniu:
Konserwowaniu:
Więcej mogę na pw wysłać, chyba że polecą tu zrzucić
Oceńcie sami
ps. miało trwać 2,5 godz.-skończyło się na 5-ciu

Re: Reanimacja tylnego mostu
: niedziela, 7 grudnia 2014, 20:58
autor: bocian
Jeśli trwało 5 godzin, to powinno być dobrze zrobione, co zresztą na pierwszy rzut oka potwierdzają powyższe fotki

Re: Reanimacja tylnego mostu
: niedziela, 7 grudnia 2014, 21:17
autor: mariank32
Widać, że przyłożyli się do pracy. Ja na wiosnę robię u siebie pełną konserwację podwozia. Po zakupie tak na szybko oczyściłem i zabezpieczyłem tylny most. Teraz profesjonalnie, mycie , czyszczenie , konserwacja - trzy dni ma to trwać - będzie nie do zdarcia.
Re: Reanimacja tylnego mostu
: sobota, 9 maja 2015, 14:54
autor: Marek
Witam , mam pytanie. Jaki środek nadaje się do konserwacji mostu ?
Re: Reanimacja tylnego mostu
: sobota, 9 maja 2015, 16:28
autor: Konto usunięte
Dobre są środki Valvoline, do podwozia akurat ten:

oczywiście trzeba wcześniej usunąć luźną rdzę, zaaplikować podkład i potem powyższy środek. wysycha dość szybko i jest elastyczny, nie pęka, nie łuszczy się.