Tylna wycieraczka - konserwacja
: sobota, 16 kwietnia 2011, 08:03
Mili Państwo, w temacie tylnej wycieraczki jeszcze słów kilka. W zeszłym roku tylna wycieraczka przestała mi pracować, mechonior mówi-przesmarować i będzie git, tak też zrobiłem. Wycieraczka faktycznie działała pięknie, jednak zaniepokoił mnie fakt powstawania dziwnego zacieku na klapie poniżej mocowania.Rozebrałem całość celem organoleptycznej oceny...i...
szok
W mocowanie dostała się woda i swoje zrobiła,gwint mocujący zniknął

Woda poszła dalej i poczyniła rudego na klapie

Zabrałem się do roboty, po określeniu za pomocą wyciętej na ploterze naklejki pola interwencji użyłem podkładu epoxydowego wiążącego rudzielca, oczywiście wcześniej wyczyściłem co się dało.

Wobec braku możliwości montażu mojego silniczka nabyłem takowy używany.Miły pan spuścił mi go za 3 stówki,pod mocowanie dodałem gumową osłonkę aby rudego przykryć bez lakierowania klapy, wygląda to tak:

szokW mocowanie dostała się woda i swoje zrobiła,gwint mocujący zniknął

Woda poszła dalej i poczyniła rudego na klapie

Zabrałem się do roboty, po określeniu za pomocą wyciętej na ploterze naklejki pola interwencji użyłem podkładu epoxydowego wiążącego rudzielca, oczywiście wcześniej wyczyściłem co się dało.

Wobec braku możliwości montażu mojego silniczka nabyłem takowy używany.Miły pan spuścił mi go za 3 stówki,pod mocowanie dodałem gumową osłonkę aby rudego przykryć bez lakierowania klapy, wygląda to tak:






