Strona 1 z 5

Montaż snorkela w Kia Sorento I

: sobota, 4 lipca 2020, 08:09
autor: Andrzej
Montaż snorkela w Kia Sorento I

Koszt 295 zł

https://szekla4x4.pl/kia-snorkele/27555 ... &results=1

Snorkel.jpg
Snorkel.jpg (100.11 KiB) Przejrzano 5712 razy

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 14:50
autor: BOGU
Dodam tylko,że jak wszystko idzie sprawnie :) to czas trwania zabiegu 4 godzinki z przerwą na kawę.

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 17:31
autor: Adam73
Na kawę ? :palm: :palm: :beer2: :beer2:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 17:57
autor: Andrzej
Fakt , była kawa :roftl:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 18:28
autor: Adam73
Mam nadzieje że z tymi snorkelami będziecie bardziej topić Sorki niż panowie z Facebooka gdzie "podjarka " jest z wjechania w wodę do połowy koła :palm: :palm:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 18:46
autor: Marek
To jeszcze trzeba uszczelnić kabinę. :) Kiedy robicie pokazy brodzenia?

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 19:10
autor: tabast
Te otwory to pierwsza klasa. Mi tak ładnie by nie wyszło. :ok:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 19:26
autor: Adam73
Marek pisze:To jeszcze trzeba uszczelnić kabinę. :)
no i sterownik silnika wyciągnąć w góre :kwink:

Re: RE: Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 20:46
autor: kaini
Adam73 pisze:Mam nadzieje że z tymi snorkelami będziecie bardziej topić Sorki niż panowie z Facebooka gdzie "podjarka " jest z wjechania w wodę do połowy koła :palm: :palm:
Pokaż jak topisz po lusterka.

Czy ktoś z was faktycznie wjeżdża w wodę powyżej nadkola?

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 20:58
autor: Adam73
kaini może nie po lusterka ale na pewno miałem więcej wody w Zgierzu jak wyciągałem ludzi niż kolesie na facebooku mieli w Warcie.

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: poniedziałek, 6 lipca 2020, 22:06
autor: Andrzej
Bez snorkela to tak
DSCN1481.jpg
DSCN1481.jpg (135.42 KiB) Przejrzano 5628 razy


To co będzie teraz .... :roftl:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: wtorek, 7 lipca 2020, 07:01
autor: Mucha
Adam73 pisze:kaini może nie po lusterka ale na pewno miałem więcej wody w Zgierzu jak wyciągałem ludzi niż kolesie na facebooku mieli w Warcie.

Nie no tam to kpina, woda ledwo zakryła oponę. Na oko było z 15 cm :lol:

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: wtorek, 7 lipca 2020, 08:30
autor: kaini
No super fajnie, ale oprócz mocno podniesionych aut nie widzę sensu topić auta.
Ale to temat na osobną dyskusję.

Obstawiam że oprócz muchy snorkel wam się nie przyda i to tylko ozdoba.

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: wtorek, 7 lipca 2020, 08:50
autor: Andrzej
Snorkel jest po to aby go mieć w razie potrzeby . Jeśli na trasie będzie woda , mała czy duża , lepiej go mieć niż nie mieć , bo mając go nie trzeba się zastanawiać czy zaśsie wodę czy nie, tylko skoncentrować się na sposobach przejazdu. Jeżdżąc razem w teren lepiej żeby wszystkie samochody miały mniej więcej to samo wyposażenie , dlatego zostały zrobione te snorkle. Jeszcze o tym nie pisaliśmy , ale robią dla nas sprężyny na zamówienie pod Warszawą , więc niedługo trzy auta będą bardzo podobnie wyposażone na wyjazdy i zaczniemy się pokazywać na imprezach offroadowych. Wiadomo , że Mucha będzie miał najbardziej uterenowione auto z nas wszystkich , chociaż Bogu ostro walczy :kwink: ale nie chodzi o to kto ma więcej tylko o dobrą zabawę i byle jaka kałuża nas nie zatrzyma. Wiem , że osób modernizujących Sorento do offroadu jest więcej i bardzo byśmy chcieli wszystkich zintegrować i razem jeździć. Dlatego robimy te modyfikacje , stworzyliśmy grupę Sorento Offroad na Facebooku, mamy tutaj dział Offroad, wszystko po to aby zachęcić jak najwięcej posiadaczy Sorento do wspólnej zabawy.

Re: Montaż snorkela w Kia Sorento I

: wtorek, 7 lipca 2020, 11:48
autor: Mucha
Czasem z małej wody, zdarzają się duże problemy. Wie o tym jeden nasz kolega który w pozornie płytką wodę wjechał za szybko. Gdyby zrobił to powoli nawet nie zanurzył by połowy koła, a tak rozprysk wody był tak duży że dostała się do silnika i auto zgasło. Szczerze to ja też nie mam specjalnie zamiaru ładować się w wodę po klamki, bo tapicerka, bo komp itd. ale jak już by się przydarzyło jakieś nieszczęście to chce mieć zdrowy silnik :tup: