Oczyszczenie filtra w baku
Moderator: Moderator
Regulamin forum
UWAGA: tu wstawiamy tylko własne fotorelacje z napraw i tego co sami zrobiliśmy przy aucie . NIE ZADAJEMY TUTAJ PYTAŃ, tylko dajemy odpowiedzi i wskazówki.
UWAGA: tu wstawiamy tylko własne fotorelacje z napraw i tego co sami zrobiliśmy przy aucie . NIE ZADAJEMY TUTAJ PYTAŃ, tylko dajemy odpowiedzi i wskazówki.
- miro
- wiem wszystko

- Posty: 2461
- Wiek: 57
- Rejestracja: wtorek, 20 maja 2014, 09:23
- Skąd jesteś: Bestwina
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: Srebro
- Przebieg (km.): 200000
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 6 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Mógłbym spróbować pomóc z Waszym problemem, ale potrzebuję albo maź którą wyciągacie ze zbiorników, albo zbiornik z mazią.
Druga opcja może być kłopotliwa ze względu na koszt wysyłki.
Trochę środków mam i to bardzo mocnych, może któryś go rozpuści i wtedy jedynie kercher i po sprawie.
Druga opcja może być kłopotliwa ze względu na koszt wysyłki.
Trochę środków mam i to bardzo mocnych, może któryś go rozpuści i wtedy jedynie kercher i po sprawie.
- tommy
- wiem wszystko

- Posty: 1617
- Wiek: 57
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 10:15
- Skąd jesteś: Węgorzewo
- Silnik: nie mam
- Skrzynia: nie mam
- Napęd: nie mam
- Rok: nie mam
- Inny Samochód: Jeep Cherokee KL
- Twoje poprzednie Sorento: Sorento I, 2,5 CRDi, Tiptronic.
- Has thanked: 19 times
- Been thanked: 14 times
- Kontaktowanie:
- hunter
- ASSISTANCE

- Posty: 3765
- Rejestracja: piątek, 27 maja 2011, 00:37
- Skąd jesteś: Toruń
- Silnik: zbłądziłem - mam inny pojazd
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: nie dotyczy
- Kolor: DARK GREY
- Inny Samochód: SPORTAGE QL 2,0 CRDI
- Twoje poprzednie Sorento: Była czarna 3,3V6 248 KM, lift na daystar + sprężyny by Stella , Była SII 2,2CRDI 197KM AT AWD.
- Has thanked: 21 times
- Been thanked: 123 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
miro pisze:Bak cały czas pływa w ropie, czy rdza ma szanse ?
Ma , gdyż paliwo zawiera wodę, a mając ciężar właściwy większy od ciężaru właściwego ON zbiera się na dnie, lub w postaci emulsji pływa w zbiorniku.
Co prawda paliwo posiada kupę dodatków chemicznych min. antykorozyjnych , ale ryzyko korozji chemicznej istnieje.
"JO" - JESTEM Z TORUNIA
- miro
- wiem wszystko

- Posty: 2461
- Wiek: 57
- Rejestracja: wtorek, 20 maja 2014, 09:23
- Skąd jesteś: Bestwina
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: Srebro
- Przebieg (km.): 200000
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 6 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Może ktoś skorzysta z tej porady.
Trzeba mieć jedynie betoniarkę i zakupić odpowiedni środek konserwujący.
http://lr.pl/renowacja_zbiornika
Trzeba mieć jedynie betoniarkę i zakupić odpowiedni środek konserwujący.
http://lr.pl/renowacja_zbiornika
-
Tomazo
- jestem

- Posty: 21
- Rejestracja: wtorek, 24 maja 2011, 21:06
- Skąd jesteś: Łask-Kolumna,k/Łodzi
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2006
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 107000
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Witam! Moja Kijanka ma podobny problem. Najpierw zgasła, ale po chwili można ją było odpalić. Po miesiącu zgasła ponownie i trzeba ją było holować, gdyż odpalić już nie chciała. Po przyholowaniu okazało się, że od razu odpaliła.
Przez kilka dni jeździła normalnie, aż po kilku dniach na odcinku 6 kilometrów zgasła mi 4 razy i po 15-60 sekundach dała się odpalić ponownie. Na szczęście dojechałem do domu. Następnego dnia nie dało się jej już odpalić, więc do mechanika również nie dojechałem. Zapaliła mi się kontrolka silnika. Uznałem, że należałoby wymienić filtry. Chciałem zacząć od wymiany filtra paliwa, gdyż (aż wstyd przyznać) od min. 2009r. nie był wymieniany. W sumie to zrobiłem od tej pory niecałe 30 tys. km, ale czas z pewnością także zrobił swoje. Mechanika pojazdowa, to nie moja bajka. Ja umiem tylko jeździć i ewentualnie wymienić filtr powietrza
Podchodząc jednak ambitnie do sprawy postanowiłem wymienić filtr paliwa własnoręcznie. Na Youtube nie ma żadnego tutoriala dot. Sorento ani w języku polskim, ani w angielskim. Postanowiłem więc przeszukać nasze forum, ale trafiłem od razu na ten wątek. I bardzo dobrze, bo być może i u mnie właśnie filtr w baku jest zapchany. Jutro być może znajdę czas na przeprowadzenie inspekcji 
Jest tu gdzieś jakieś łopatologiczne info dot. wymiany filtra paliwa znajdującego się pod maską? Gdybym załatwił obie rzeczy samodzielnie, to stałbym się bohaterem domu!
Pomożecie? 
Przez kilka dni jeździła normalnie, aż po kilku dniach na odcinku 6 kilometrów zgasła mi 4 razy i po 15-60 sekundach dała się odpalić ponownie. Na szczęście dojechałem do domu. Następnego dnia nie dało się jej już odpalić, więc do mechanika również nie dojechałem. Zapaliła mi się kontrolka silnika. Uznałem, że należałoby wymienić filtry. Chciałem zacząć od wymiany filtra paliwa, gdyż (aż wstyd przyznać) od min. 2009r. nie był wymieniany. W sumie to zrobiłem od tej pory niecałe 30 tys. km, ale czas z pewnością także zrobił swoje. Mechanika pojazdowa, to nie moja bajka. Ja umiem tylko jeździć i ewentualnie wymienić filtr powietrza
Podchodząc jednak ambitnie do sprawy postanowiłem wymienić filtr paliwa własnoręcznie. Na Youtube nie ma żadnego tutoriala dot. Sorento ani w języku polskim, ani w angielskim. Postanowiłem więc przeszukać nasze forum, ale trafiłem od razu na ten wątek. I bardzo dobrze, bo być może i u mnie właśnie filtr w baku jest zapchany. Jutro być może znajdę czas na przeprowadzenie inspekcji 
Jest tu gdzieś jakieś łopatologiczne info dot. wymiany filtra paliwa znajdującego się pod maską? Gdybym załatwił obie rzeczy samodzielnie, to stałbym się bohaterem domu!
Pomożecie? 
- vokal
- ASSISTANCE

- Posty: 6172
- Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2010, 11:55
- Skąd jesteś: WA/NOE
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: IndigoBlue/AlpinGrey
- Inny Samochód: Jazz 1.4 LS '06
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 50 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
miro pisze:Może ktoś skorzysta z tej porady.
Trzeba mieć jedynie betoniarkę i zakupić odpowiedni środek konserwujący.
http://lr.pl/renowacja_zbiornika
Piszą tam, że po oczyszczeniu z korozji ścianki zbiornika pokrywa się emalią Tapox. Czyli w przypadku Sori znowu bak pokryłoby się łuszczącą farbą

Przy tej technologii chemicznego czyszczenia na Fertanie bym poprzestał.
-
Tomazo
- jestem

- Posty: 21
- Rejestracja: wtorek, 24 maja 2011, 21:06
- Skąd jesteś: Łask-Kolumna,k/Łodzi
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2006
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 107000
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Dzięki Beatko! Zawsze to jakiś początek, jednakże szukam dalej, gdyż dla mnie niezbędne są zdjęcia lub b. dokładny opis 

-
Tomazo
- jestem

- Posty: 21
- Rejestracja: wtorek, 24 maja 2011, 21:06
- Skąd jesteś: Łask-Kolumna,k/Łodzi
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2006
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 107000
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Z pewnością tak uczynię, gdyż filtr już kupiony, a w dniu dzisiejszym i tak stałem się "bohaterem domu" 
Mogę się bowiem pochwalić, że dwie godziny temu wyczyściłem filtr baku w moim Sorento i mój wóz odpalił po raz pierwszy od tygodnia!!!
Wszystko to dzięki tutorialowi zamieszczonemu przez Vokal!
Dzięki Vokal!
Zajęło mi to aż 3,5 godziny, ale i tak jestem z siebie dumny, gdyż nigdy nie zajmuję się sprawami mechanicznymi przy samochodzie. Aż do dzisiaj.
Oczywiście we wspomnianym czasie wykonywałem również fotki. Nie zamieszczam jeszcze, bo muszę najpierw się dowiedzieć jak to zrobić. Niemniej jednak, filtr nie miał prawa nic przepuścić (chodzi mi o paliwo), gdyż był cały oblepiony tą mazią. Zauważyłem jednak, że w baku jest jej już dużo mniej, niż więcej.
Nie ruszałem nic w baku. Poczekam i za jakiś czas wyciągnę kolejne resztki tej substancji "zabezpieczającej"
Cały filtr rozebrałem i wyczyściłem. Puszkę plastikową oraz "rurkę" z filtrem przemyłem wodą pod ciśnieniem, a później ciepłą wodą. Części te zostały wysuszone zarówno szmatka, jak i suszarką, by ani kropelka wody w zakamarkach nie została. Pokrywa wraz z pływakiem zostały przeze mnie dokładnie wyczyszczone i wytarte, jednakże już nie za pomocą wody.
Jeśli chodzi o pojawiające się trudności, to mi najwięcej problemu sprawiły dwie rzeczy. Pierwsza, to otwarcie tej białej puszki z filtrem, polegająca na podważeniu zaczepów z jej pokrywy. Są tam 4 zaczepy i jak się zwolni (za pomocą śrubokręta) jeden i zabierze za zwalnianie drugiego, to ten pierwszy z powrotem wskakuje na swoje miejsce. Jak się uda zwolnic drugi zaczep i powróci do pierwszego, to w trakcie zwalniania pierwszego tym razem niestety ten drugi wskakuje na swoje miejsce.
Trochę się z tym bawiłem, ale w końcu udało mi się rozbroić puszkę i wyciągnąć tą maź, która zablokowała mi wóz. Mogę podpowiedzieć, by podczas zwalniania tych zaczepów od razu odpuścić sobie pomysł wciskania "dzióbka" na puszcze. Jest on nie do wciśnięcia - przynajmniej według mnie. Lepiej jest podważyć ucho (należące do dekla tej białej puszki). Jak już wspomniałem, trochę się z tym bawiłem, gdyż nie chciałem uszkodzić zaczepów.
Drugą trudnością, która wystąpiła natychmiast po ustaniu tej pierwszej, okazała się konieczność całkowitego zdjęcia białego dekla, co do końca nie było możliwe, gdyż dekiel i puszka są ze sobą połączone poprzez kabelki pływaka. Zabrałem się więc za wyjęcie wtyczki z kostki, znajdującej się przy deklu. Tam również jest zaczep, ale ani podważanie jego ucha, ani wciskanie dzióbka nie pomogły. Nie robiłem tego z maksymalną siłą z wiadomych przyczyn. Doszedłem więc do wniosku, że być może będzie łatwiej zdjąć panel elektroniczny pływaka, który przymocowany jest do boku puszki. I w tym przypadku należało zwolnić zaczep i wysunąć cały panel do góry. Też nie było to łatwe, gdyż należy pamiętać, że cały czas wiszą przy puszce delikatne elementy w postaci pływaka przytwierdzonego do metalowego cienkiego ramienia, połączonego z elektronicznym panelem, zawierającym delikatne elementy. Udało mi się w końcu tego dokonać, choć również trochę czasu zeszło, zanim znalazłem złoty środek. Podpowiem, że nie należy wciskać dzióbka zaczepu, bo należałoby wtedy jednocześnie drugą ręką wysuwać panel do góry, a przecież jakoś tę puszę należy choć w jednej ręce trzymać. Wystarczy śrubokręt wcisnąć pomiędzy wspomniany dzióbek zaczepu, a ucho, które je blokuje i przechylić śrubokręt w dół. Jeśli ktoś ma ubrania i może sobie puszkę trzymać miedzy nogami, to sobie spokojnie poradzi. Ja takich nie miałem, więc puszkę w tym wypadku przytrzymała mi ŻONA.
Gdy tylko przyłożyła swą dłoń, zaczep puścił. 
Skupiłem się na opisie tych zaczepów, gdyż jeśli ktoś jest całkowitym laikiem w tych sprawach (jak ja) i obawia się (być może przesadnie) połamania zaczepów, to takie podpowiedzi są według mnie na wagę złota. Następne czyszczenie wykonałbym min. 5 razy szybciej.
Samochód odpalił, choć nie za pierwszym razem. Nie pompowałem też paliwa przy filtrze pod maską. Nie wiem, czy to by coś dało. Być może. jak ktoś wie, niech napisze.
Taki byłem zadowolony z mojego dzieła, że zapomniałem, że kilka dni temu zabrałem się za wymianę filtra powietrza. Ponieważ ktoś mi wtedy przeszkodził, poprzestałem tylko na usunięciu starego. Dziś odpaliłem moje sorento i wjechałem z ulicy na podwórko. Jakoś głośniej mruczał i dopiero po jakimś czasie przypomniało mi się, że nie założyłem nowego filtra. Mam nadzieję, że nic się nie stanie, gdyż miałem wyciągnąć odkurzaczem śmieci z pojemnika na filtr, a niestety poprzestałem wtedy jedynie na wyjęciu starego filtra. Jutro, już za dnia, uzupełnię brak.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i jeszcze raz dziękuję Vokalowi!
Czekam teraz na konkretniejszego tutoriala dotyczącego wymiany filtra paliwa. Nigdzie nie ma dokładnego opisu zawierającego zdjęcia. Może ktoś pomoże i wstawi w dziale z instrukcjami???

Mogę się bowiem pochwalić, że dwie godziny temu wyczyściłem filtr baku w moim Sorento i mój wóz odpalił po raz pierwszy od tygodnia!!!
Wszystko to dzięki tutorialowi zamieszczonemu przez Vokal!
Dzięki Vokal!
Zajęło mi to aż 3,5 godziny, ale i tak jestem z siebie dumny, gdyż nigdy nie zajmuję się sprawami mechanicznymi przy samochodzie. Aż do dzisiaj.
Oczywiście we wspomnianym czasie wykonywałem również fotki. Nie zamieszczam jeszcze, bo muszę najpierw się dowiedzieć jak to zrobić. Niemniej jednak, filtr nie miał prawa nic przepuścić (chodzi mi o paliwo), gdyż był cały oblepiony tą mazią. Zauważyłem jednak, że w baku jest jej już dużo mniej, niż więcej.
Nie ruszałem nic w baku. Poczekam i za jakiś czas wyciągnę kolejne resztki tej substancji "zabezpieczającej"
Cały filtr rozebrałem i wyczyściłem. Puszkę plastikową oraz "rurkę" z filtrem przemyłem wodą pod ciśnieniem, a później ciepłą wodą. Części te zostały wysuszone zarówno szmatka, jak i suszarką, by ani kropelka wody w zakamarkach nie została. Pokrywa wraz z pływakiem zostały przeze mnie dokładnie wyczyszczone i wytarte, jednakże już nie za pomocą wody.Jeśli chodzi o pojawiające się trudności, to mi najwięcej problemu sprawiły dwie rzeczy. Pierwsza, to otwarcie tej białej puszki z filtrem, polegająca na podważeniu zaczepów z jej pokrywy. Są tam 4 zaczepy i jak się zwolni (za pomocą śrubokręta) jeden i zabierze za zwalnianie drugiego, to ten pierwszy z powrotem wskakuje na swoje miejsce. Jak się uda zwolnic drugi zaczep i powróci do pierwszego, to w trakcie zwalniania pierwszego tym razem niestety ten drugi wskakuje na swoje miejsce.
Trochę się z tym bawiłem, ale w końcu udało mi się rozbroić puszkę i wyciągnąć tą maź, która zablokowała mi wóz. Mogę podpowiedzieć, by podczas zwalniania tych zaczepów od razu odpuścić sobie pomysł wciskania "dzióbka" na puszcze. Jest on nie do wciśnięcia - przynajmniej według mnie. Lepiej jest podważyć ucho (należące do dekla tej białej puszki). Jak już wspomniałem, trochę się z tym bawiłem, gdyż nie chciałem uszkodzić zaczepów.Drugą trudnością, która wystąpiła natychmiast po ustaniu tej pierwszej, okazała się konieczność całkowitego zdjęcia białego dekla, co do końca nie było możliwe, gdyż dekiel i puszka są ze sobą połączone poprzez kabelki pływaka. Zabrałem się więc za wyjęcie wtyczki z kostki, znajdującej się przy deklu. Tam również jest zaczep, ale ani podważanie jego ucha, ani wciskanie dzióbka nie pomogły. Nie robiłem tego z maksymalną siłą z wiadomych przyczyn. Doszedłem więc do wniosku, że być może będzie łatwiej zdjąć panel elektroniczny pływaka, który przymocowany jest do boku puszki. I w tym przypadku należało zwolnić zaczep i wysunąć cały panel do góry. Też nie było to łatwe, gdyż należy pamiętać, że cały czas wiszą przy puszce delikatne elementy w postaci pływaka przytwierdzonego do metalowego cienkiego ramienia, połączonego z elektronicznym panelem, zawierającym delikatne elementy. Udało mi się w końcu tego dokonać, choć również trochę czasu zeszło, zanim znalazłem złoty środek. Podpowiem, że nie należy wciskać dzióbka zaczepu, bo należałoby wtedy jednocześnie drugą ręką wysuwać panel do góry, a przecież jakoś tę puszę należy choć w jednej ręce trzymać. Wystarczy śrubokręt wcisnąć pomiędzy wspomniany dzióbek zaczepu, a ucho, które je blokuje i przechylić śrubokręt w dół. Jeśli ktoś ma ubrania i może sobie puszkę trzymać miedzy nogami, to sobie spokojnie poradzi. Ja takich nie miałem, więc puszkę w tym wypadku przytrzymała mi ŻONA.
Gdy tylko przyłożyła swą dłoń, zaczep puścił. 
Skupiłem się na opisie tych zaczepów, gdyż jeśli ktoś jest całkowitym laikiem w tych sprawach (jak ja) i obawia się (być może przesadnie) połamania zaczepów, to takie podpowiedzi są według mnie na wagę złota. Następne czyszczenie wykonałbym min. 5 razy szybciej.
Samochód odpalił, choć nie za pierwszym razem. Nie pompowałem też paliwa przy filtrze pod maską. Nie wiem, czy to by coś dało. Być może. jak ktoś wie, niech napisze.
Taki byłem zadowolony z mojego dzieła, że zapomniałem, że kilka dni temu zabrałem się za wymianę filtra powietrza. Ponieważ ktoś mi wtedy przeszkodził, poprzestałem tylko na usunięciu starego. Dziś odpaliłem moje sorento i wjechałem z ulicy na podwórko. Jakoś głośniej mruczał i dopiero po jakimś czasie przypomniało mi się, że nie założyłem nowego filtra. Mam nadzieję, że nic się nie stanie, gdyż miałem wyciągnąć odkurzaczem śmieci z pojemnika na filtr, a niestety poprzestałem wtedy jedynie na wyjęciu starego filtra. Jutro, już za dnia, uzupełnię brak.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i jeszcze raz dziękuję Vokalowi!

Czekam teraz na konkretniejszego tutoriala dotyczącego wymiany filtra paliwa. Nigdzie nie ma dokładnego opisu zawierającego zdjęcia. Może ktoś pomoże i wstawi w dziale z instrukcjami???

-
Alces64
- moje konto

- Posty: 226
- Rejestracja: poniedziałek, 22 marca 2010, 23:20
- Skąd jesteś: Bielany Wrocławskie
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Kolor: blue
- Przebieg (km.): 253
- Inny Samochód: volvo s60
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Wojtas_vic pisze:Na zdjęciu jest klasyczny przykład łuszczenia się powłoki wewnątrz baku, przerabiałem to już ze 3 lata temu, u mnie skończyło się wymianą baku na fabrycznie nowy ( 2,3k PLN ) i do dziś spokój w temacie.
Czytałem przed chwilą dyskusję o kia ceed, meldują też problemy ze zbiornikiem i filtrem w baku

OME Lift +1" BFG AT
- bocian
- teraz jestem

- Posty: 540
- Wiek: 47
- Rejestracja: piątek, 8 marca 2013, 12:26
- Skąd jesteś: GND
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Kolor: niebieski
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Czyszczenie filtra wstępnego w baku to tylko półśrodek.
Poczytaj też mój wątek dotyczący tego problemu:
viewtopic.php?f=35&t=7297&start=0
Poczytaj też mój wątek dotyczący tego problemu:
viewtopic.php?f=35&t=7297&start=0
- Wojtas_vic
- wiem wszystko

- Posty: 3757
- Wiek: 55
- Rejestracja: wtorek, 18 maja 2010, 06:22
- Skąd jesteś: Koszalin
- Silnik: 3.3 V6 (248)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2008
- Kolor: Czarna Perła
- Przebieg (km.): 225000
- Twoje poprzednie Sorento: 2,5 CRDI 2005 A/T
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Z tym czyściutki to kolegę nieco poniosło.
Ja widzę tam jeszcze sporo syfu.
Zalecam wymianę filtra na większy, bardziej odporny na zapchanie.
Podawałem gdzieś na forum numery zamówieniowe.
Ja widzę tam jeszcze sporo syfu.
Zalecam wymianę filtra na większy, bardziej odporny na zapchanie.
Podawałem gdzieś na forum numery zamówieniowe.

-
Hessus
- ASSISTANCE

- Posty: 2447
- Wiek: 49
- Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 09:03
- Skąd jesteś: Czę100chowa
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: srebrny/grafitowy
- Przebieg (km.): 219000
- Inny Samochód: SHILTON
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 10 times
- Kontaktowanie:
Re: Oczyszczenie filtra w baku
Stwierdzam, że prawdopodobnie jest możliwym przeczekanie, aż farba w zbiorniku się złuszczy bez wymiany baku.
U mnie przy pierwszym czyszczeniu filterek był oblepiony całkowicie, bez możliwości przepływu paliwa.
Auto gasło co rusz, a obroty nie mogły przekroczyć 1900-2000. Kilka kolejnych czyszczeń wyglądało już lepiej. Dzisiaj po jakichś 3 miesiącach zrobiłem szybki rekonesans i okazuje się, że filterek czyściutki, jedynie na dnie pompki trochę fusów.
Ale zdecydowanie mniej niż uprzednio. Nie wiem jak to wyglądało u poprzedniej właścicielki, ale widzę, że łuszcząca powłoka powoli się kończy
U mnie przy pierwszym czyszczeniu filterek był oblepiony całkowicie, bez możliwości przepływu paliwa.
Auto gasło co rusz, a obroty nie mogły przekroczyć 1900-2000. Kilka kolejnych czyszczeń wyglądało już lepiej. Dzisiaj po jakichś 3 miesiącach zrobiłem szybki rekonesans i okazuje się, że filterek czyściutki, jedynie na dnie pompki trochę fusów.
Ale zdecydowanie mniej niż uprzednio. Nie wiem jak to wyglądało u poprzedniej właścicielki, ale widzę, że łuszcząca powłoka powoli się kończy

KIA SORENTO SHILTON N°532
2.5 CRDi (140KM) + USEL
Lift 2 - przód +42mm, tył +40mm
Ściśle przestrzegam diety: wino, śpiew i kobiety...
2.5 CRDi (140KM) + USEL
Lift 2 - przód +42mm, tył +40mm
Ściśle przestrzegam diety: wino, śpiew i kobiety...
-
GregorWawa
- jestem

- Posty: 23
- Wiek: 44
- Rejestracja: środa, 9 czerwca 2010, 22:08
- Skąd jesteś: Warszawa/Ząbki
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: Czarny
- Przebieg (km.): 175000
- Kontaktowanie:
Czyszczenie filtra w zbiorniku
Witam,
pytanie...czy po demontażu i wyczyszczeniu trzeba odpowietrzać układ?
Jeśli tak to jak ?
pytanie...czy po demontażu i wyczyszczeniu trzeba odpowietrzać układ?
Jeśli tak to jak ?

-
Hessus
- ASSISTANCE

- Posty: 2447
- Wiek: 49
- Rejestracja: piątek, 17 lutego 2012, 09:03
- Skąd jesteś: Czę100chowa
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: srebrny/grafitowy
- Przebieg (km.): 219000
- Inny Samochód: SHILTON
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 10 times
- Kontaktowanie:
Re: Czyszczenie filtra w zbiorniku
Nie ma takiej potrzeby.
KIA SORENTO SHILTON N°532
2.5 CRDi (140KM) + USEL
Lift 2 - przód +42mm, tył +40mm
Ściśle przestrzegam diety: wino, śpiew i kobiety...
2.5 CRDi (140KM) + USEL
Lift 2 - przód +42mm, tył +40mm
Ściśle przestrzegam diety: wino, śpiew i kobiety...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
