Strona 1 z 2

[JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 25 października 2018, 20:51
autor: breko
Witam serdecznie,

Jest to co prawda mój pierwszy post więc po raz drugi chciałbym się przywitać: Dzień dobry (a w sumie to dobry wieczór bo to już 9 za chwile) ;)

Do rzeczy... Przeszukałem cały ten dział ale nie znalazłem w sumie nic podobnego do mojego przypadku...
Mam problemy ze wspomaganiem, a dokładniej przy małych prędkościach wyczuwam duży opór, prawie jak by nie było go (klasa Jelcza), po dodaniu nawet dosłownie odrobiny gazu wspomaganie w funkcji obrotów się przywraca. Początkowo pomyślałem sobie, że to kwestia awarii pompy (jak by za małe ciśnienie dawała i dopiero wkręcanie jej na obroty pozwala wygenerować dostateczną jego ilość). Niestety czytając niektóre tematy na forum już tego tak pewny nie jestem.. Trochę szkoda na ślepo zamawiać pompę, która jest bardzo trudna do dostania, a cena za używkę wynosi tyle co PKB Wenezueli. Miał ktoś podobne objawy albo spotkał się z nimi?

Pozdrawiam!

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 25 października 2018, 22:17
autor: krzysiek ardie
To kolego słabo szukasz, poszukaj posty użytkownika hawerek :hmm:

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 25 października 2018, 22:29
autor: Marek
Takie rzeczy jak naciąg paska , płyn , wycieki , chyba sprawdziłeś , sprawdź jeszcze płyn w zbiorniczku czy przypadkiem nie ma piany , chociaż wtedy pompa by wyła , oraz zobacz czy maglownicę masz z zaworem elektrycznym czy bez .
Tu jest trochę wiedzy , viewtopic.php?f=35&t=7054

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 25 października 2018, 23:42
autor: breko
krzysiek ardie pisze:To kolego słabo szukasz, poszukaj posty użytkownika hawerek :hmm:


Szukałem w dziale związanym z układem kierowniczym. Dlatego nie znalazłem ;)

Marek pisze:Takie rzeczy jak naciąg paska , płyn , wycieki , chyba sprawdziłeś , sprawdź jeszcze płyn w zbiorniczku czy przypadkiem nie ma piany , chociaż wtedy pompa by wyła , oraz zobacz czy maglownicę masz z zaworem elektrycznym czy bez .
Tu jest trochę wiedzy , viewtopic.php?f=35&t=7054


Nie pieni, pompa jedynie lekko szumi, pasek jest git, na wężach lekkie wycieki.
Przestudiowałem wątek namiętnie i w poniedziałek zabieram się za szukanie i pomiary ;) zauważyłem, że czasami licznik mnie oszukuje, wiec sprawdzę jeszcze VSS.

Dzięki Panowie ;) będę ew kontynuowal walkę w tamtym wątku.

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: piątek, 26 października 2018, 08:09
autor: krzysiek ardie
I to jest dobra decyzja, wychodzi że masz problem z czujnikiem prędkości :hmm:

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: piątek, 26 października 2018, 14:28
autor: hawerek
Co użytkownik to inny problem ze wspomaganiem. Chyba jeszcze nie było kilku takich samych dla tego też może być problem aby znaleć jednoznaczne rozwiązanie.
Temat szukania usterki we wspomaganiu w którym brałem czynny udział może nie rozwiązuje problemu a jest dobrym poradnikiem gdzie szukać i jak się podpiąć miernikiem żeby coś zdjagnozować.
Dobrze przeanalizuj temat bo może być tu trochę szukania.
Po pierwsze jaką wersję auta masz Ex czy LX bo tu zależy rodzaj wspomagania.

Pierwszy trop czyli VSS może być słuszny ale musiał byś to zmierzyć na kostce przy module wspomagania nawet zwykłym miernikiem tylko obowiązkowo z opcją pomiaru częstotliwości.
Tylko nurtuje mnie jedno pytanie: czy na postoju też wspomaganie zależne jest od prędkości obrotowej silnika(czyli: "po dodaniu nawet dosłownie odrobiny gazu wspomaganie w funkcji obrotów się przywraca" ).?Bo sygnał VSS czym szybszy(większą prędkość pojazdu) tym wspomaganie słabsze. Czyli sygnał musiał by wskazywać dużą prędkość żeby wspomaganie osłabły.

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: sobota, 27 października 2018, 07:10
autor: vokal
hawerek pisze:Tylko nurtuje mnie jedno pytanie: czy na postoju też wspomaganie zależne jest od prędkości obrotowej silnika(czyli: "po dodaniu nawet dosłownie odrobiny gazu wspomaganie w funkcji obrotów się przywraca" ).?Bo sygnał VSS czym szybszy(większą prędkość pojazdu) tym wspomaganie słabsze. Czyli sygnał musiał by wskazywać dużą prędkość żeby wspomaganie osłabły.

Przecież wspomaganie w typie EPS nie zależy od prędkości obrotowej silnika (CKPS) tylko od prędkości liniowej pojazdu (VSS).
Jeśli na postoju, przy wyższych obrotach kierownica chodzi lżej, to może oznaczać kończenie się pompy wspomagania, która przy słabych obrotach nie daje już takiego ciśnienia jak powinna - to dotyczy zarówno EPS jak i HPS.

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: sobota, 27 października 2018, 23:03
autor: hawerek
Właśnie Vocal do tego zmierzam. Kolega napisał, że "po dodaniu nawet dosłownie odrobiny gazu wspomaganie w funkcji obrotów się przywraca". Według mnie takie dodanie gazu "odrobinę" nie zwiększa znacząco prędkości a tylko i wyłącznie delikatnie obroty. A jeżeli dodanie delikatne gazu na postoju poprawia wspomaganie to EPS i tak nie otrzymuje wtedy sygnału od VSS (albo otrzymuje ale zerowy). I to właśnie chciałem się dowiedzieć. Bo jeżeli jest tak jak myślę to VSS w tym przypadku niekoniecznie może być winny.

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: sobota, 27 października 2018, 23:14
autor: Marek
To wystarczy zmierzyć ciśnienie pompy .

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: środa, 31 października 2018, 12:59
autor: breko
Wersja jak sie nie myle to EX import z USA...

hawerek pisze:Tylko nurtuje mnie jedno pytanie: czy na postoju też wspomaganie zależne jest od prędkości obrotowej silnika(czyli: "po dodaniu nawet dosłownie odrobiny gazu wspomaganie w funkcji obrotów się przywraca" ).?Bo sygnał VSS czym szybszy(większą prędkość pojazdu) tym wspomaganie słabsze. Czyli sygnał musiał by wskazywać dużą prędkość żeby wspomaganie osłabły.


Hmm powiem szczerze, że nie pomyślałem o gazowaniu na jałowym... Zaraz sprawdzę ale wydaje mi się, że nie ma tutaj różnicy względem obrotów.

Co do pomiaru częstotliwości to nie wiem jakiego zakresu się spodziewać. Jak dobrze pamiętam to mój multimetr obsługuje ten pomiar do ok 400Hz... Moduł wspomagania to ten słynny wichajster w maglownicy co go na początku miałem sprawdzic? :P

Przekłamanie prędkościomierza nie jest liniowe. Gdzies do 100km/h przekłamanie względem GPS wynosi 10-15km, powyżej tej wartości idzie bardziej w funkcje logarytmiczna (co raz mniejsze roznica predkości, co raz większe przeklamanie) :hmm: :blushing:

Dzisiaj podlece po pracy na kanał z multimetrem, kartką i długopisem. Spróbuje dokładniej opisać problem.

Marek pisze:To wystarczy zmierzyć ciśnienie pompy .

Brak szpeju do takich operacji :/ posprawdzam co mogę elektrycznie bo do tego mam jakiś warsztat, jak nie pyknie oddam jakiemuś znachorowi i niech kombinuje :P

P.S. Na wstecznym działa "jako tako"

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: środa, 31 października 2018, 13:47
autor: Marek
W główce maglownicy , to nie moduł tylko zawór .

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: środa, 31 października 2018, 16:06
autor: breko
Po wypięciu wtyczki od zaworu wspomaganie działa. Co dalej :hmm:

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: środa, 31 października 2018, 16:12
autor: Marek
To znaczy że albo zaworek jest uszkodzony lub sterowanie . Sprawdź zasilenie we wtyczce , i możesz do sprawdzenia podłączyć zaworek na krótko .Na tej stronie co podałem wyżej jest opis pomiarów .

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 1 listopada 2018, 00:55
autor: hawerek
breko pisze:Po wypięciu wtyczki od zaworu wspomaganie działa. Co dalej :hmm:

Ale po odpięciu wtyczki wspomaganie działa według Ciebie z pełną siłą czy osłabione. Moim zdaniem powinno być osłabione bo napięcie podane na zawór otwiera pełną moc wspomagania, a u Ciebie zostało odłączone.
Żeby wspomaganie zadziałało pełną mocą trzeba jak to Marek napisał, podłączyć zasilanie na krótko.

Re: [JC, 3,5 V6] Kulejące wspomaganie

: czwartek, 1 listopada 2018, 11:33
autor: breko
ciężko mi określić, bo z tym felerem już Sorento kupiłem. Ale wydaje się jak by działało w pełni sprawne. Co prawda zrobiłem tylko kółko dookoła rampy na której badałem sobie auto ale kręciło się o niebo lepiej. Za chwile zrobię sobie ściągawkę metodyki działania i jutro pogrzebie co i jak, gdy wpadnę na kanał.