Następny druciarz , któremu pozwoliłem dotknąć się do swojego Sorento.
To już trzeci gumiarz , który coś schrzanił w moim aucie ( rekordzista nie dokręcił wszystkich śrub , po zmianie kół na zimowe, które odpadły po kolei w czasie jazdy )
Co ten zrobił tym razem ?
Podczas badania w wannie na chwilę napompował koło do 3 atmosfer .
Gdy zakładał koło na samochód zapytałem się czy spuścił z powrotem do 2.4 - Tak , Tak , spuszczone .
Dzisiaj , po 7 dniach , myślę sobie , czas sprawdzić ile uciekło , chociaz nic po oponie nie widać .
Ja sprawdzam , a tam 2.75 .

- 2.7.jpg (86.36 KiB) Przejrzano 1151 razy
Szlag mnie trafił .
Nie mam szczęścia do gumiarzy , nie spotkałem jeszcze takiego, który zrobiłby z moimi kołami coś poprawnie , po prostu nie spotkałem....