Strona 1 z 3
czy to może być wina wtrysków
: środa, 10 marca 2010, 13:47
autor: Betina
Jak już pisałem spalanie w moim czołgu przekracza sporo ponad przeciętność .Byłem w serwisie i oni jak zwykle nic ,wszystko super . Mnie niepokoi jeszcze jedna rzecz a mianowicie ostatno jak staję na światłach czy gdziekolwiek odczuwam w środku wibracje silnika.Natomiast przy jeżdzie i dodawaniu gazu słychać jak by buczenie dziwne od niedawna to mi się zrobiło nieopisywałem bo myślałem że minie a tu dalej tak samo .No to otworzyłem maskę i patrzę a tam naprawdę silnik tak jakoś dziwnie wibruje.Pomóżcie porada jakaś by się przydała gdzie i czego ewentualnie szukać.Bo jakbym zajechał na serwis to chcę zasugerować tym niby mechanikom czego mają szukać .bo jak sami zaczną to mi gwarancja minie i płacić trzeba będzie .A to już nie fajne.Dzięki drxtreme
Re: czy to może być wina wtrysków
: sobota, 17 kwietnia 2010, 12:24
autor: cyber_human
A może to koło zamachowe - dwumasowe pewnie u Ciebie??
Re: czy to może być wina wtrysków
: sobota, 17 kwietnia 2010, 12:27
autor: Murzyn1313
niestety drxtreme ma automat- wiec nie ma dwumasowki.
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 08:00
autor: dalek
U mnie ta sama sytuacja. Silnik wibruje od 1500 obr/min. Do tego jakos tak sztywno pracuje, wrażenie jest takie jakby cieżko mu było wejść na obroty, na które nota bene wchodzi, ale jakoś tak sztywno. Dla mnie to mega dziwna sytuacja bo w moim poprzednim dieselku wchodzenie na obroty było mięciutkie bez wibracji i "niechęci". Do tego zauważyłem za autem mokrą plamę powstałą pod wydechem. Zaznaczę, że turbosprężarka została zregenerowana 250km wcześniej i spalanie jak bylo tak jest masakryczne 17-18l/100km.
Boję się, że tym razem poleciały wtryskiwacze :-(
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 08:58
autor: Madej
Zrób test przelewowy.coś więcej będziesz wiedział.
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 10:48
autor: ronin
Poziom oleju nie wzrasta?
Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 10:56
autor: cezio77
Test przelewowy nie pokaże czy wtryski leją (dają zbyt dużą dawkę paliwa do cylindrów).
Robi się go po to aby sprawdzić jak "szczelny" jest wtrysk tzn. jaką ilość paliwa na jednostkę czasu przepuszcza na przelewie.
Jeżeli nie masz problemu z odpalaniem na ciepłym, turbo jest szczelne i dobrze dmucha ale masz wysokie zużycie paliwa to albo wtryski leją albo przepływka szwankuje albo masz dziurę w baku.
EDIT:
"Hej.
Podczas normalnej jazdy moim poliftem z tylu nie widac zadnych niepokojacych chmurek dymu. Podczas depniecia w pedal gazu wzbudza się we mnie litość w stosunku do kierowców aut jadących za mną, gdyż muszą zmagać się z chwilowym brakiem widoczności spowodowanej czarnym dymem wydobywajacym sie z rurki wydechowej. Pytanie - turbawka, czy nieszczelnosc dolotu? Silnik odpala od cyknięcia ciepły czy zimny bez problemu. Nadmienie, iz zauwazylem zaolejoną rurę wychodzącą ze sprężarki do ic. Turbo ciche, pracuje plynnie, ale te zaolejenie rury po stronie sprężarki nie daje mi spokoju. Może dla świętego spokoju wymienić turbo??? Doradźcie proszę..."
Dalek to Twój powyższy wpis z innego wątku o dymieniu.
Pytanie do Ciebie czy po regeneracji turbawki Sorento nadal dymi?
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 21:56
autor: dalek
Tak, po regeneracji zaczal puszczac dymka dość specyficznie. Ruszajac dynamicznie ze skrzyżowania puszcza chmurzysko ale na samym poczatku, zanim rozkreci się turbinka. Potem jest bezobjawowo...
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 22:24
autor: cezio77
Jeśli turbo jest szczelne i przepływomierz jest sprawny to trzeba wyciągnąć wtryski.
Re: czy to może być wina wtrysków
: środa, 8 lutego 2017, 22:34
autor: ronin
U mnie lały bezobjawowo (prawie), nie dymił, palił dobrze ale przybywało oleju.
Re: czy to może być wina wtrysków
: czwartek, 9 lutego 2017, 07:49
autor: dalek
Proszę poradźcie gdzie wysłać wtrychole do regeneracji? Pewny, sprawdzony serwis Bosch.
Re: czy to może być wina wtrysków
: czwartek, 9 lutego 2017, 08:22
autor: BogusMayster
Bosch Service Pawlik w Stalowej Woli. Specjalnie się zalogowałem żeby Ci odpowiedzieć :D Robiłem u nich moją golfinę, nie mogę narzekać. Obsługa po ludzku, ceny normalne a w holu mają wypasiony telewizor :D no i gwarancję masz na piśmie, a nie "ja będę Pana pamiętał"
Re: czy to może być wina wtrysków
: czwartek, 9 lutego 2017, 16:43
autor: ronin
dalek pisze:Proszę poradźcie gdzie wysłać wtrychole do regeneracji? Pewny, sprawdzony serwis Bosch.
Jako że w takim serwisie pracuje ktoś z rodziny to troszkę wiem jak to wygląda z drugiej strony.
Powiem tak:
Każdy serwis Bosch powinien być dobry. Te serwisy mają bardzo częste kontrole a kary finansowe są bardzo dotkliwe. Dodając do tego to że naprawdę nie jest łatwo stać się autoryzowanym serwisem Bosch to wolą pilnować jakości. Teraz wiem czego w innym serwisie Bosch nie chcieli mi przyjąć wtrysków do regeneracji. Podobno nasze wtryski są bardzo trudne w regeneracji i łatwo je zepsuć nieodwracalnie. Należy też wystrzegać się regenerowanych wtrysków niewiadomego pochodzenia (chińskie zestawy naprawcze).
Re: czy to może być wina wtrysków
: czwartek, 9 lutego 2017, 18:10
autor: krzysiek ardie
Dalek tylko jedna uwaga, wtryski po regeneracji otrzymują nowe numery IMEI które należy wpisać do ECU, rozumiem że masz auto poliftowe.
Re: czy to może być wina wtrysków
: czwartek, 9 lutego 2017, 22:37
autor: lookhash
ronin pisze:dalek pisze:Proszę poradźcie gdzie wysłać wtrychole do regeneracji? Pewny, sprawdzony serwis Bosch.
Jako że w takim serwisie pracuje ktoś z rodziny to troszkę wiem jak to wygląda z drugiej strony.
Powiem tak:
Każdy serwis Bosch powinien być dobry. Te serwisy mają bardzo częste kontrole a kary finansowe są bardzo dotkliwe. Dodając do tego to że naprawdę nie jest łatwo stać się autoryzowanym serwisem Bosch to wolą pilnować jakości. Teraz wiem czego w innym serwisie Bosch nie chcieli mi przyjąć wtrysków do regeneracji. Podobno nasze wtryski są bardzo trudne w regeneracji i łatwo je zepsuć nieodwracalnie. Należy też wystrzegać się regenerowanych wtrysków niewiadomego pochodzenia (chińskie zestawy naprawcze).
Wtrysków nie chcieli Ci przyjąć do regeneracji nie dlatego, że jest to trudne, tylko dlatego, że wiele serwisów Bosch (a w sumie większość) nie robi samemu wtrysków bo nie mają do tego aparatury. Ja w Gdańsku obdzwoniłem chyba wszystkie serwisy Bosch w okolicy i w końcu trafiłem do firmy PEZAL. Nie są może tani ale wtryski zrobili, dostałem wydruki z testów z parametrami "przed" i "po", wymienili rozpylacze, iglice i jeszcze tam jakieś elementy - dostałem woreczek części po wymianie. Od razu po regeneracji odczułem różnicę w dynamice i spalaniu - po regeneracji wtrysków spalanie po mieści spadło około 1L. Wiele zakładów co to regenerują wtryskiwacze po 300PLN/szt. robią to w ten sposób, że polerują rozpylacze i liczą że się coś poprawi, a to niestety nie na tym polega.
Co do "przybywania oleju" - to chyba przyczyną nie może być uszkodzony sam wtryskiwacz tylko ewentualnie miedziana podkładka pod wtryskiwaczem i O-ring na nim, które uszczelniają gniazdo wtryskiwacza. No chyba że trysk tak lał, że wypalił dziurę w cylindrze, ale wówczas tego oleju będzie przybywać przez bardzo krótki czas - tak jak długo pożyje silnik

Proszę o komentarze czy mam rację, bo to jest moje osobiste zdanie - mam nadzieję że słuszne
