
No więc postanowiłem wyczyścić EGR, a następnie dorobić podkładkę pod siłownik elektromagnetyczny, żeby zawór pozostawał cały czas zamknięty. Najgorsze było wykombinowanie jak go wymontować. I tak w skrócie wygląda to następująco (dla wersji elektrycznej):
- wyciągamy akumulator
- odkręcamy filtr paliwa razem z obudową, odpinamy kable i odkładamy go w miejsce, gdzie nie będzie przeszkadzał (nie odłączając przewodów paliwowych)
- odkręcamy "kanał dolotowy spalin z EGR do kolektora ssącego
- odkręcamy mocowanie chłodnicy spalin EGR od kolektora ssącego (1 śruba M8 klucz 12mm)
- odkręcamy mocowanie zaworu EGR (2 śruby M8 klucz 12mm)
- odkręcamy zawór egr od przewodu spalinowego (2 śruby M8 klucz 12mm)
- rozłączamy 2 przewody gumowe chłodnicy spalin EGR (spuszczamy cześć płynu chłodniczego)
- wyciągamy zawór EGR razem z chłodnicą spalin i możemy dalej się nad nim znęcać

Zawór elektryczny posiada 2 flansze (przylgnie) zamykające, które są zamontowane na jednym wspólnym trzpieniu zaworu EGR, popychanym przez siłownik elektromagnetyczny.
Pierwsza flansza otwiera zawór dla przepływu spalin przez zawór, druga otwiera przepływ (ślepy) w kierunku siłownika (nie wiem dlaczego tak jest.
W moim przypadku okazało się, że mimo wyczyszczenia zaworu, jest on nieszczelny nawet w pozycji całkowicie zamkniętej, ponieważ powstał wżer na krawędzi przylgni zaworu, przez który cały czas występuje przepływ spalin. W takim przypadku cała zabawa wymontowania zaworu EGR poszła na marne, ponieważ nie była konieczna i nic nie dała. Tym samym nic by nie pomogło wstawienie podkładki dystansowej pod siłownik E-M, ponieważ zawór i tak jest nieszczelny. Dlatego mimo tego całego zachodu musiałem zamknąć przepływ spalin na dolocie do zaworu, wstawiając podkładkę.
Efekt jest taki, że auto odzyskało moc i znacznie poprawiła się praca silnika (już tak nie terkocze, zwłaszcza na zimnym silniku).
Po całej akcji podłączyłem Kijankę pod Hi-Scana - żadnych błędów nie wykazał, wszystkie parametry w normie. I pokazuje normalną pracę zaworu EGR - czyli zmieniają się "procenty" otwarcia zaworu podczas dodawania gazu i odpuszczani - czyli EGR nie wie, że nie działa = pełen SUKCES

Jak znajdę dłuższą chwilę czasu to postaram się zmontować foto-relację z dzisiejszego "wyczynu"

