
Pszczółka Tomasb zaczęła kopcić na czarno.Wystraszyłem się że leje, któryś wtrysk,ale kiedyś przecież sprawdzałem.

. Więc jeżdżę dalej i obserwuję jak ludzie trzymają się z dala za mną ze 100 m żeby im nie pobrudzić aut

.Pewnego dnia strzelił mi podczas powrotu do domu regulator napięcia,więc macha w górę na drodze i zaglądam:dobrze ze mam zeza jedno oko patrzy na alternator a drugie dostrzega pochlapaną obudowę wentylatora

. Od myślę -mam cię ,ale nie Jestem pewien czy to wina kopcenia. Wykonuję telefon do Krzyśka Ardi-ego, i prowadzę rozmowę. Krzysiek mówi wyślij mi fotę znajdziemy ten wąż na schematach, ale myślę poco mu zawracać gitarę, zadzwonię do Orła może ma używany. Niestety nie,ale podaje mi Orzełek nr. Częsci i pyta w serwisie o cenę (240pln ) .Myślę oby to -to.Otwieram OLX znajduje używke 50 pln ,jadę i kupuje.po zdemontowaniu.okazuje się jest bingo.Pszczółka chodzi jak żyletka: (koników przybyło ) i coraz więcej aut widzę za mną

. Dzięki Krzysiek, dzięki Kaziu
