podaj jakieś namiary na tego „regeneratora” - choćby telefon - może przyda się dla potomnych.Ja musiałem wymienić 2 wtryski i wtedy dopiero bolało
gdy trzeba było zapłacić po 1600zł za sztukę
.Tak nawiasem mówiąc to na dzisiaj za tą kwotę można kupić 15 ton owsa – oj najadły by się koniki.
Edit: ten Gładysek to jak słyszałem jest chyba potentatem i fachowcem w zakresie napraw wtrysków.
Mechanik, który mi wymieniał wtryski (prowadzi dość znany zakład w moim regionie) też kontaktował sie właśnie z nim w sprawie regeneracji.

