
Nie odpowiem na Twoje pytania, niestety. Pewnie wszystko zależy od konkretnego przypadku, np. jak mocno wał podfrezowało itp itd.
Ale chciałbym w tym miejscu zapytać inne osoby, czy może warto byłoby stosować cudowne ceramiczno-esie-śmesie uszlachetniacze wojskowe, które ponoć pozwalają nawet do 50 km bez oleju przebyć? Wtedy Twoje 10 może nie zniszczyłoby silnika.
Swoją drogą, lampka ciśnienia oleju dlatego jest czerwona, a nie żółta, że na żółtym, jak wiadomo, można jechać, na czerwonym już nie...




