Witam.
Ostatnio padła mi turbina. Wał poszedł do szlifowania, panewki do wymiany.
Po złożeniu auto odpala elegancko - nic nie brzęczy, nie stuka. Natomiast na 3 i 4 biegu, w okolicach 1500 - 2000 obrotów, odczuwalne są drgania przenoszone na kabinę i dźwignię zmiany biegów.
Na 1 i 2 biegu ten problem nie występuje.
Po przeczytaniu kilku postów dowiedziałem się, że problem mogą stanowić źle wyregulowane poduszki pod silnik - pytanie: czy źle wyregulowane poduszki mogą wywoływać drgania w pewnym zakresie prędkości/obrotów/przełożeń?
Czy może istnieje inna przyczyna tego zjawiska?
Dla wyjaśnienia dodam, że wymieniłem dwie rolki, pasek klinowy, turbinę (nowa), uszczelki i filtry.
Jeżeli komuś przyjdzie coś do głowy, poproszę o poradę.
Pozdrawiam,
EC.
Dgrania silnika - po remoncie.
Moderator: Moderator
- ElCreepo!
- awansowałem na

- Posty: 27
- Rejestracja: piątek, 3 grudnia 2010, 09:22
- Skąd jesteś: Wrocław
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2003
- Kolor: złoty metalik
- Przebieg (km.): 170000
- Kontaktowanie:
- Admin
- Główny

- Posty: 8992
- Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
- Skąd jesteś: Warszawa
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Niebieski
- Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 48 times
- Kontaktowanie:
Re: Dgrania silnika - po remoncie.
Drgania mogą być przenoszone na karoserię po rozebraniu silnika .
Ja po odebraniu samochodu miałem spore drgania w zakresie obrotów 800-1200 .
Ustawienie polegało na poluzowaniu śrób na mocowaniach poduszek i odpaleniu silnika na 30 minut .
Pracujący silnik ułożył się na poduszkach co spowodowało znaczne zmniejszenia drgań .
Jednak gdy wsiadłem do samochodu maski to stwierdziłem , że mimo wszystko jeszcze drobne drgania wystepują , więc muszę jechać na poprawkę .
Ja po odebraniu samochodu miałem spore drgania w zakresie obrotów 800-1200 .
Ustawienie polegało na poluzowaniu śrób na mocowaniach poduszek i odpaleniu silnika na 30 minut .
Pracujący silnik ułożył się na poduszkach co spowodowało znaczne zmniejszenia drgań .
Jednak gdy wsiadłem do samochodu maski to stwierdziłem , że mimo wszystko jeszcze drobne drgania wystepują , więc muszę jechać na poprawkę .
-
slawa
- awansowałem na

- Posty: 48
- Rejestracja: środa, 9 czerwca 2010, 22:56
- Skąd jesteś: śląsk
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: srebrny
- Przebieg (km.): 115000
- Kontaktowanie:
Re: Dgrania silnika - po remoncie.
Po takim remoncie to drgania, tak jak pisze Admin, mogą pochodzić od poduszek silnika.
Ja mogę dodać że jakiekolwiek "ruszanie" podpór silnika, skrzyni może powodować powstawanie drgań, inne ustawienie tych elementów może odbić się na pracy wału napędowego. A dokładnie krzyżaków które pracują w pewnym ustawieniu przez tysiące kilometrów. Dotyczy to głównie przedniego wału napędowego który pracuje w jednej pozycji przez cały czas. Krzyżaki a dokładnie bieżnie łożysk igiełkowych "wyrabiają" się w jednym miejscu, co powoduje powstanie minimalnego uskoku na bieżni łożyska. Przestawiając silnik lub skrzynię sprawiamy że bieżnie łożysk igiełkowych pracują pod innym kątem ( igiełki zaczynają przesuwać się między częścią bieżni zużytej a częścią nominalną) . Jeżeli weźmiemy krzyżak po dłuższym przebiegu to można wyczuć pewien opór, przeskok podczas jego "ruchu". To powoduje wibracje.
Ja osobiście miałem podobny efekt w Volkswagenie Lt46 gdzie wymieniałem podpory wału. Przed wymianą było słychać wyjące łożyska, po wymianie podpór wału łożyska pracowały cicho natomiast powstały drgania wynikające z innego ustawienia kąta wału. Efekt taki że powstały wibracje odczuwalne na całej karoserii przy pewnej prędkości . Nie chcę pisać że to jest przyczyną wibracji ale raczej wskazać konsekwencje remontu silnika a raczej jego wymontowania i ponownego założenia. Taki proces powoduje szeroki wachlarz przyczyn wibracji, drgań, rezonansu w kabinie kierowcy.
A może układ wydechowy ma jakieś naprężenia na wieszakach?
Taki proces jest żmudny ale trzeba być konsekwentny i stopniowo eliminować kolejne punkty przyczyn wibracji.
Ja mogę dodać że jakiekolwiek "ruszanie" podpór silnika, skrzyni może powodować powstawanie drgań, inne ustawienie tych elementów może odbić się na pracy wału napędowego. A dokładnie krzyżaków które pracują w pewnym ustawieniu przez tysiące kilometrów. Dotyczy to głównie przedniego wału napędowego który pracuje w jednej pozycji przez cały czas. Krzyżaki a dokładnie bieżnie łożysk igiełkowych "wyrabiają" się w jednym miejscu, co powoduje powstanie minimalnego uskoku na bieżni łożyska. Przestawiając silnik lub skrzynię sprawiamy że bieżnie łożysk igiełkowych pracują pod innym kątem ( igiełki zaczynają przesuwać się między częścią bieżni zużytej a częścią nominalną) . Jeżeli weźmiemy krzyżak po dłuższym przebiegu to można wyczuć pewien opór, przeskok podczas jego "ruchu". To powoduje wibracje.
Ja osobiście miałem podobny efekt w Volkswagenie Lt46 gdzie wymieniałem podpory wału. Przed wymianą było słychać wyjące łożyska, po wymianie podpór wału łożyska pracowały cicho natomiast powstały drgania wynikające z innego ustawienia kąta wału. Efekt taki że powstały wibracje odczuwalne na całej karoserii przy pewnej prędkości . Nie chcę pisać że to jest przyczyną wibracji ale raczej wskazać konsekwencje remontu silnika a raczej jego wymontowania i ponownego założenia. Taki proces powoduje szeroki wachlarz przyczyn wibracji, drgań, rezonansu w kabinie kierowcy.
A może układ wydechowy ma jakieś naprężenia na wieszakach?
Taki proces jest żmudny ale trzeba być konsekwentny i stopniowo eliminować kolejne punkty przyczyn wibracji.
- ElCreepo!
- awansowałem na

- Posty: 27
- Rejestracja: piątek, 3 grudnia 2010, 09:22
- Skąd jesteś: Wrocław
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2003
- Kolor: złoty metalik
- Przebieg (km.): 170000
- Kontaktowanie:
Re: Dgrania silnika - po remoncie.
Problem zlikwidowany.
W ferworze remontu silnika, po awarii turbiny, zapomniałem o wtryskach - na badaniu w serwisie wyszło, że wtryski do wymiany lub regeneracji.
Okazało się, że zwykłe wyczyszczenie w warsztacie usunęło uciążliwe drgania.
Prawdopodobnie w momencie, gdy padła turbina olej i inne syfy poszły na wtryski.
Pozdrawiam,
EC.
W ferworze remontu silnika, po awarii turbiny, zapomniałem o wtryskach - na badaniu w serwisie wyszło, że wtryski do wymiany lub regeneracji.
Okazało się, że zwykłe wyczyszczenie w warsztacie usunęło uciążliwe drgania.
Prawdopodobnie w momencie, gdy padła turbina olej i inne syfy poszły na wtryski.
Pozdrawiam,
EC.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
