Jak w tytule zapiekła się tuleja świecy żarowej i została w silniku. Żeby było dowcipniej spotkało mnie to na działce. Czyli z duszą na ramieniu, bez przyrządów i bez ewentualnej pomocy, ponieważ w okolicy nie ma warsztatu specjalizującego się usuwaniu urwanych świec, postanowiłem zaryzykować. Mogłem wkręcić końcówkę z gwintem i tak jeździć ale nie lubię jak moje autko jest chore.

Potrzebne są;
1-gwintownik M6
2-gwintownik M10 x 1,25
3-narzynka M6
4-nasadka 12i 10
5- tulejka 15 i 3 cm
6-pręt gwintowany po obu stronach M6
7-pokrętło do gwintowników
8-latarka
9-klucz dynamometryczny
10-dobry płyn penetrujący.
Więcej opowiem w późniejszym terminie, dziś już nie mam siły.

Ostatnio zmieniony wtorek, 27 lipca 2021, 22:13 przez
Marek, łącznie zmieniany 1 raz.