Strona 1 z 2

Demontaż głowicy w G6CU

: piątek, 23 maja 2025, 22:47
autor: JOINT
Witam wszystkich,

W niedługim czasie czeka mnie demontaż głowicy po stronie kierowcy. Głowica jest pęknięta od strony ściany grodziowej w miejscu, gdzie kończy się wałek wydechowy (to się chyba brokiem nazywa). Przez to pęknięcie dość obficie wycieka olej do tego stopnia, iż patrząc z dołu to cały bok jest mokry, nie mówiąc już o kolektorze wydechowym i znanym tu problemie "smażenia się" oleju.

W związku z czym mam pytanie, czy jest tu ktoś, kto demontował już głowicę i może dać jakieś wskazówki, na co się przygotować?

Na dziś mam pytania:
* Uszczelka głowicy i uszczelki kolektorów - kupować dobrych firm na Allegro ( np. Victor Reinz), czy tylko w serwisie?
* Śruby głowicy - z Allegro, czy z serwisu oryginalne?
* Czy spodziewać się problemu z odkręceniem kolektora wydechowego, bo wiadomo wysoka temperatura? Śruby puszczą bez problemu?
* Jeżeli ktoś demontował głowicę i składał z powrotem - czy szlifowany był blok, czy obeszło się bez? Tu domyślam się, iż trzeba będzie go sprawdzić.

Ze względu na miejsce pęknięcia domyślam się, iż odpada jakakolwiek naprawa tej głowicy. Głowicę planuję kupić używaną, już gotową do montażu.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: piątek, 23 maja 2025, 23:10
autor: diodalodz
na końcach wałków masz gumowe broki które się wymienia bez rozbierania głowicy. Przynajmniej w opirusie to robiłem tez problemów.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: piątek, 23 maja 2025, 23:21
autor: Marek
Jeżeli o tą uszczelkę Ci chodzi, jeżeli dobrze zrozumiałem, ona jest pęknięta, to nie musisz ściągać głowicy . Tylko pokrywę wałków.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 01:14
autor: JOINT
Dzięki za poświęcony czas. Niestety nie sam brok miałem na myśli ale okolice obok niego. Smartphonem wykonywałem zdjęcia jak to wygląda, lecz niewiele już zostało. Pousuwałem je ale jednoznacznie wywnioskowałem, że głowica jest do wymiany. Mało tego, nie mając już nic do stracenia w przepływie desperacji wszystko wysmarowałem Reinzosilem, lecz nic to nie dało.

Jedyne pliki jakie mi zostały to zdjęcie i krótki klip jak to wygląda.

VID_20240811_184051.7z
(87.83 MiB) Pobrany 133 razy


IMG_20240811_184010.jpg


Jeżeli chcecie mogę spróbować zdrapać silikon i coś więcej nagrać. BO na tym co pokazuję niewiele widać.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 07:31
autor: Marek
Dla mnie to jest łączenie pokrywy z głowicą. Skoro to i tak cieknie to kup uszczelki pod pokrywę , zdemontuj i sprawdź. Jak nie będzie pęknięcia to założysz uszczelki i po problemie.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 10:51
autor: diodalodz
https://zhongmao.en.made-in-china.com/p ... -Head.html
Przecież to są połówki łoży wałków. Nic tam nie pękło

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 12:57
autor: JOINT
To zachęciliście mnie, by to zbadać dokładniej, bo byłem pewien że to głowica. Uszczelki były wymieniane trzy lub cztery razy oryginalne, z ASO. Nie pomogło to, więc wymieniłem pokrywę na nową i też nie pomogło. Jak było tak jest dalej.

Spróbuję potem jakoś dobrać się i zrobić więcej ujęć tego miejsca. Są jeszcze jakieś możliwości skąd by mogło wyciekać poza samą uszczelką?

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 13:34
autor: Marek
U góry tylko mogą puszczać uszczelki. Mówisz o uszczelkach pokrywy mnie chodziło o wszystkich, tak jak pisał Diodaludz , te okrągłe pod mocowaniami wałków , ich pewnie nikt nie wymieniał.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 14:02
autor: JOINT
Hmm ich bym nie podejrzewał. Nawet nie wiedziałem że to są części wymienne...

Później sprawdzę to na tyle na ile to będzie możliwe bez rozbierania i powrócę. Akurat dobra byłaby to informacja bo w aucie rozbierałem już prawie wszystko; silnika nie tykałem i wolałbym tego nie robić ze względu na koszty i robociznę :)

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 18:56
autor: jacek2
Ale ja na zdjęciu widzę jeszcze jedną rysę po niżej tego łączenia pokryw. Takie coś jak cienki włos w okolicy tego metalowego wspornika (lub cokolwiek to jest)......
Może jestem w błędzie, i źle widzę, ale coś tam jest- jakaś rysa....

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 21:39
autor: JOINT
Po przemyśleniu jeszcze raz to chyba jednak nie jest to kwestia pękniętej głowicy. Błędnie oceniłem łoża wałków jako pęknięcie. Jednak było to miejsce bardzo zalane olejem, dlatego też "umazałem je" Reinzosilem. Odkręciłem dziś podszybie i próbowałem go usunąć, jednak nie jest to takie proste i wciąż jest mało miejsca :( Zrobiłem kilka klipów z pytaniem czy ktoś oceni na ich podstawie skąd to może ciec? Bo kurcze nie chce mi się wierzyć że po kilku odkręceniach pokrywy i zmontowaniu na nowych uszczelkach, i później także jej wymiana dalej może ciec spod uszczelki. Kiedyś miałem ten problem po drugiej stronie i tam potrafiłem to zrobić....

nowe.7z
(325.09 MiB) Pobrany 148 razy


Broki są gumowe? Bo w dotyku są twarde, bardziej jak polipropylen. Poza tym na broku nie widziałem pęknięcia. Nie czytałem też, aby ktokolwiek je wymieniał.

Załączam jeszcze raz kilka plików. Jeżeli ktoś będzie miał pomysł to chętnie wysłucham

PS Dopiero dziś zauważyłem, że mam jedną ze śrub łączących silnik ze skrzynią biegów niedokręconą :P

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: sobota, 24 maja 2025, 22:35
autor: diodalodz
broki to wypraski z blachy oblane gumą. Te broki ciekną ze starości. To stały punkt tych silników. Można zdjać pokrywy i odkręcić łoże wałka . Skręca się to delikatnie smarując reinzositem. Jeśli uszczelnienie musi być w okolicy wałka/kanałów olejowych i nie masz doświadczenia to są kleje anerorobowe do takich zadań.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: niedziela, 25 maja 2025, 00:41
autor: JOINT
Dzięki za wskazanie problemu. Na dniach zdejmę pokrywę i przyjrzę się w tych okolicach. Szkoda, że wcześniej o tym nie pomyślałem bo problem mógł być dawno temu rozwiązany.

Czy łoże wałka można wykręcić bez jego całkowitego wyciągnięcia?

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: niedziela, 25 maja 2025, 00:50
autor: diodalodz
Tak. Ustaw sobie ostatnie krzywki by nie naciskały na szklanki i odkręć ostatnie łoża. Możesz sobie je bezpiecznie zdjąć. Tylko pamietaj by ich nie pomieszać miejscami, bo to elementy obrabiane po montażu - dożywotnie pary.

Re: Demontaż głowicy w G6CU

: niedziela, 25 maja 2025, 13:59
autor: JOINT
Dzięki za pomoc.

W niedługim czasie poinformuję o efektach pracy. Dzięki Wam powróciła nadzieja na rozwiązanie problemu i to bez demontazu głowicy :)