Auto wróciło w opłakanym stanie
: piątek, 9 maja 2025, 22:18
Przywieziono mi auto na lawecie popsute nie zrobione,
Zderzak obdarty, tablica rej. powyginana, silnik nie poskładany. Maska się nie zamyka.
Totalna masakra. Zaufałem mechanikowi z pracy ,a on przywiózł mi wrak i jeszcze twierdzi że żadnej umowy żeśmy nie podpisywali. Tylko na pysk.
Będę się starał sam naprawić i również w miarę możliwości waszą pomocą .
Teraz ładuje akumulator w garażu bo jest doszczętnie rozładowany.
Zderzak obdarty, tablica rej. powyginana, silnik nie poskładany. Maska się nie zamyka.
Totalna masakra. Zaufałem mechanikowi z pracy ,a on przywiózł mi wrak i jeszcze twierdzi że żadnej umowy żeśmy nie podpisywali. Tylko na pysk.
Będę się starał sam naprawić i również w miarę możliwości waszą pomocą .
Teraz ładuje akumulator w garażu bo jest doszczętnie rozładowany.