Panicz pisze:Szukasz trochę dziury w tym wszystkim. Odpalił spoko, chodzi równo. Ten dym to po prostu jest zimny silnik, komputer podlewa sobie benzyny i dymi. Przełączy się na gaz to będzie jeszcze więcej białego dymu w tych temperaturach. Płukanka nie zaszkodzi, przepłukaj i zalej nowy olej. Przy następnej zmianie oleju znowu daj płukankę, może ruszy pierścienie. 5w50 to pełny syntetyk, sam w sobie też czyści silnik. Jeździj, sprawdzaj olej jak wiesz że lubi i tyle. Pieniądze jeszcze zdążysz w niego wsadzić

Tego cheka sprawdzałeś? Może sonda jest padnięta, za dużo podlewa paliwa i tym samym więcej pali.
1. No może i szukam bo chciałbym już wszystko wiedzieć (nie dziw mi się

, a nie mam czasu aż tyle pojeździć żeby wszystko co złe na jaw wyszło

2. Co do świecącego CHECKA, to po wizycie u gazowników podobno było wypadanie zapłonu na 5 cylindrze (według błędu). Kazali zaobserwować czy znowu CHECK się zaświeci i w jakiej chwili, czy przy hamowaniu, przyspieszaniu, jazdy pod górkę itd....
3. Dodatkowo wymienili 1 wtrysk gazu na nowy (na 3 cylinder), bo za dużo podobno lał gazu. (na razie jak sprawdziłem spalanie po tej wymianie to jest jeszcze wyższe. Przy takiej samej jeździe z 19,50 L/100km wzrosło do prawie 21 L/100km. (tankowanie do pełna i po przejechaniu odpowiedniej ilości km znów do pełna (na tej samej stacji BP i na tym samym dystrybutorze). Jeżdżę tak delikatnie jak się tylko da, bo chcę ustalić minimalne spalanie, staram się żeby było to w zakresie 1500-2000 obrotów ) (mniej się nie da przy automacie).
3. No i kazali wyeliminować nieszczelność "z przodu" silnika , bo słychać "syczenie" . Gazownik siknął przy mnie jakimś zmywaczem w sprayu na przód silnika i zaraz zmienił się dźwięk pracującego silnika i jakieś takie "ciche tukotanie było słychać" , zasugerował żebym uszczelkę pod kolektorem wymienił, ale mówił też o przepływomierzu że może tam też być problem. Uszczelkę już kupiłem, a przepływomierz to poczekam na kolejne oględziny mechaników bo z 300zł na niego trzeba chyba wydać.