Cześć Pany!
Nie wiem co mnie podkusiło, ale kupiłem gruza 3.5 v6 195 kuni z pukaniem w silniku
Aktualnie rozbieram silnik, mierzyłem stopień sprężania na garach takich przyrządem starym z papierowymi tarczkami, urządzenie ma skalę do 12, na 5 cylindrach osiąga 12, na jednym było 7 (garnek najbliżej kierowcy). Po wlaniu oleju do tego cylindra, też jest 12. Endoskop pokazuje jakby właśnie śrubkę wbitą w głowicę oraz sklepany tłok w dwóch miejscach, dodatkowo tłok jest zaolejony, ale endoskop mam taki, że pożal się wszelkie stworzenie...
Właśnie zdjąłem magistralę paliwową, będę zdzierał dolot i zdejmuję głowicę i tu pytanie - skąd mogę wyrwać tłok i pierścienie na wymianę? używek nie ma nawet nowych nie potrafiłem znaleźć, do klekotów jest zatrzęsienie, natomiast benzyn jak na lekarstwo..
Projekcik ma być budżetowy, więc nawet dopuszczam używki.
Misa jeszcze na miejscu, podpowie ktoś czy po zdjęciu jest dostęp, żeby odkręcić stopę i wyjąć tłok górą? Przypomnę, że chodzi o tłok najbliżej kierowcy.
Kiedyś sobie powiedziałem, że nigdy więcej aut starszych niż kilka lat - rozbierając czołga, wiem dlaczego, widać inwencję mechaników, dodatkowo, tu cieknie uszczelniacz, tu zapocony oring itp itd
