W skrócie, umiera (a raczej zacina się) mi termostat (w końcu uzyskał pełnoletność
) oto objawy.Wskazówka przy normalnej jeździe nie znajduje się lekko nad środkową kreską jak było od początku tylko gdzieś w 1/3 pomiędzy środkową a kolejną.
Przy intensywniejszej jeździe wskazówka leci aż do kreski przed czerwonym po czym wraca na miejsce ponad środkową kreską (nie wiem czy wtedy się termostat otwiera na maxa czy wentylatory zaczynają dmuchać).
Reszta jest w normie ,czyli wlot jest gorący a powrót zimny, ogrzewanie jest ,płyn nie ubywa.
I teraz meritum skierowane do użytkowników 2.4 (tak obecnych jak i byłych),jakiego producenta polecacie termostat ? Z zaworkiem czy raczej bez ?
Pytam bo słyszałem np. że termostat oryginalny Mitsubishi w ogóle nie nadaje się do 2.4.
PS. Tak apropo to Nagroda Jobla dla konstruktorów silnika za umiejscowienie termostatu w silniku.






