VII Rocznica Forum - reportaż
: poniedziałek, 1 lutego 2016, 10:54
VII Rocznica Forum odbyła się w dniach 29-31 stycznia 2016r. w Hotelu "Wityng"
Przybyło 80 osób z różnych zakątków Polski.
Hessus
Tommy
Alkrak
Hunter
Rkalabun
Wojtas_vic
TomasB
Duniek
Gomez953
Dario
Admin
Scorpion53
Komes
Stella997
Ntgale
Witka1
Adamz
Melloni
Dynamic
Orzeł
Diver
Cezio77
Jaga i eMeR
JarekJas
Yacol
Krzysiek ardie
Wojtek
Tobi56
Farmer1971
Cus10
KRISKRAK
Karol Iceman1916
Piotras73
Kayne
Darson79
Po zajechaniu na miejsce wraz z Wojtkiem i Gosią naszym oczom ukazał się parking, na którym w każdym zakątku stało jakieś Sorento.


W Hotelu nie byliśmy jedyną grupą w tych dniach :

Oczywiście wcześniej miałem zapytanie, czy nie będzie nam to przeszkadzało , ale nie miałem obiekcji ...może jedynie poza "Warsztatami Wokalnymi" jako konkurencję dla Stelli997 i eMeRa
Na kolację w Sali Marmurowej mieliśmy "stół szwedzki" . Ilość potraw zaskoczyła mnie . Nie wiem, czy była choć jedna osoba, która spróbowała wszystkiego co tam było podane.
Tam już zostaliśmy do białego rana a z każdego zakątka sali dobiegały głosy rozmów i toastów







Rano ...no może nie tak rano , dlatego , że inaczej niż gdzie indziej, mieliśmy dość spore widełki czasowe od 7 do 10 , jemy śniadanie i mamy chwilę czasu na odreagowanie po "wczorajszym"

Niektórzy potrzebowali go trochę więcej ... alkomat w holu był dosyć oblegany

no cóż , ten wypił za mało...
sobota 30.01.2016
Śniadanie ...



Dużą niespodziankę wszystkim sprawiły wykonane przez Kriskraka komplety 2 dużych naklejek na drzwi auta . Był to prezent od niego dla wszystkich Forumowiczów, za co należą mu się WIELKIE DZIĘKI

Dzięki nim auta wyglądały jakby brały udział w jakiś rajdach
i co najważniejsze od razu było wiadomo czyje auto oglądamy..

Niektórzy naklejali z dużym poświęceniem..

ale warto było ...

Ja sobie te naklejki zostawiłem na aucie , będę jeździł dopóki się nie zedrą

Po śniadaniu było trochę czasu na zwiedzenie okolic Hotelu w którym się zatrzymaliśmy .
Nawet się zastanawiam , czy nie urządzić tutaj zlotu w lato , ponieważ Hotel dysponuje własnym statkiem dla gości hotelowych

Jedni udali się na spacer wzdłuż brzegu jeziora

a niektórzy skorzystali z sauny inni z jacuzzi

Na dole była sala rozrywkowa z bilardem i innymi maszynami, do których żetony otrzymaliśmy gratis w recepcji.

Ale czas się zbierać .
Czeka nas wycieczka do Lichenia
Licheń jest największą świątynią w Polsce, ósmą w Europie i dwunastą na świecie. Światło wpada do wnętrza przez tyle okien, ile jest dni w roku – 365, a wejść do środka można przez tyle drzwi, ile rok ma tygodni – 52. Do kościoła prowadzą 33 stopnie nawiązujące do lat życia Jezusa Chrystusa na ziemi. Na placu przed bazyliką może zgromadzić się aż ćwierć miliona wiernych na raz.
Być tak blisko i nie zobaczyć to ...grzech
Ruszamy w konwoju 32 aut .
Prowadzi nas "Porażka"
to ta czerwona....


Przebywamy kilkanaście kilometrów i znajdujemy parking , który jest w stanie pomieścić tyle aut.





ostatnie zdjęcia auta które ......zostało sprzedane na Rocznicy.

Zanim dojdziemy do samego sanktuarium przed sobą mamy Golgotę .

aby łatwiej było zapamiętać niektóre tablice koledzy urządzali scenki rodzajowe ....





Naszym zadaniem było wdrapać się na sama górę ..

więc szliśmy.



w końcu docieramy:






Wracamy do Hotelu bo za chwile czeka nas Ognisko

Ognisko jak to przeważnie bywa jest po zmroku .
I tym razem też tak było .

Nad samym jeziorem ogień już płonął

na każdego czekał grzaniec


oraz kiełbaski z chlebem i ogórkami...




Jak tradycja nakazała wypaliłem z Adamzem Kubańskie cygaro , które w tym roku wyjątkowo smakowało .
Ogień , atmosfera pikniku , grzaniec oraz dwie zgrzewki piwa Jagiełło to przepis na wyjątkowo udane chwile.

Wszystko co dobre kiedyś się kończy.
W tym momencie Stella997 zademonstrował gaszenie ogniska dwoma gaśnicami samochodowymi .
Czy ugasił zobaczycie na filmiku
FILM - jeszcze się robi
Siadamy do kolacji i mamy dla siebie cały wieczór i noc.
Teraz się będzie działo...



Panie i Panowie ogłaszamy konkurs znajomości Forum

Nowi Forumowicze , którzy jeszcze nie byli na żadnym zlocie wpadli w szpony Stelli997 i eMera


Otrzymali ankietę z zadaniami do wypełnienia ...


Okazało się , że Jury miało z tym więcej kłopotu niż sami zawodnicy


Wszyscy patrzyli z ciekawością i niedowierzaniem co teraz będzie się działo.

Stella997 szuka notatek...

nie ma to jak odetchnąć świeżym powietrzem....

W końcu są wyniki...

miejsca przyznane , nagrody rozdane..

i nastąpiła pełna integracja..

jakiego to auta był Zlot ?......







Pozdrawiamy Gosię , która niestety zaniemogła przed samym wyjazdem i nie mogła być na Rocznicy .
Ale była, jak wszyscy, którzy nie mogli przyjechać, z różnych powodów, z nami duchem....


niedziela 31.01.2016
Wyjazd na żwirownię
Po śniadaniu nie koniec jeszcze rozrywek .
Ruszamy na żwirownię zapiąć reduktory





moje czyste Sorento ...









Tymczasem Farmer1971 uwijał się jak w ukropie .
Rozwiązywał każdy problem z jakim ktoś się do niego zwrócił .
A to czujnik naprawił, a to błędy pokasował .


Po obiedzie zaczęliśmy się rozjeżdżać do domów .
Porażka zapakowana .

Zwiastun
Było mi bardzo miło Was wszystkich spotkać i poznać nowych Forumowiczów .
Z takimi ludźmi forum nie zginie.
Dziękuję wszystkim obecnym i mam nadzieję , że Wam się podobało i niczego nie brakowało.
Jednocześnie zapraszam na dalsze Zloty i Spotkania.
Przybyło 80 osób z różnych zakątków Polski.
Hessus
Tommy
Alkrak
Hunter
Rkalabun
Wojtas_vic
TomasB
Duniek
Gomez953
Dario
Admin
Scorpion53
Komes
Stella997
Ntgale
Witka1
Adamz
Melloni
Dynamic
Orzeł
Diver
Cezio77
Jaga i eMeR
JarekJas
Yacol
Krzysiek ardie
Wojtek
Tobi56
Farmer1971
Cus10
KRISKRAK
Karol Iceman1916
Piotras73
Kayne
Darson79
Po zajechaniu na miejsce wraz z Wojtkiem i Gosią naszym oczom ukazał się parking, na którym w każdym zakątku stało jakieś Sorento.


W Hotelu nie byliśmy jedyną grupą w tych dniach :

Oczywiście wcześniej miałem zapytanie, czy nie będzie nam to przeszkadzało , ale nie miałem obiekcji ...może jedynie poza "Warsztatami Wokalnymi" jako konkurencję dla Stelli997 i eMeRa
Na kolację w Sali Marmurowej mieliśmy "stół szwedzki" . Ilość potraw zaskoczyła mnie . Nie wiem, czy była choć jedna osoba, która spróbowała wszystkiego co tam było podane.
Tam już zostaliśmy do białego rana a z każdego zakątka sali dobiegały głosy rozmów i toastów







Rano ...no może nie tak rano , dlatego , że inaczej niż gdzie indziej, mieliśmy dość spore widełki czasowe od 7 do 10 , jemy śniadanie i mamy chwilę czasu na odreagowanie po "wczorajszym"

Niektórzy potrzebowali go trochę więcej ... alkomat w holu był dosyć oblegany

no cóż , ten wypił za mało...
sobota 30.01.2016
Śniadanie ...

Dużą niespodziankę wszystkim sprawiły wykonane przez Kriskraka komplety 2 dużych naklejek na drzwi auta . Był to prezent od niego dla wszystkich Forumowiczów, za co należą mu się WIELKIE DZIĘKI

Dzięki nim auta wyglądały jakby brały udział w jakiś rajdach
i co najważniejsze od razu było wiadomo czyje auto oglądamy..
Niektórzy naklejali z dużym poświęceniem..
ale warto było ...
Ja sobie te naklejki zostawiłem na aucie , będę jeździł dopóki się nie zedrą

Po śniadaniu było trochę czasu na zwiedzenie okolic Hotelu w którym się zatrzymaliśmy .
Nawet się zastanawiam , czy nie urządzić tutaj zlotu w lato , ponieważ Hotel dysponuje własnym statkiem dla gości hotelowych
Jedni udali się na spacer wzdłuż brzegu jeziora

a niektórzy skorzystali z sauny inni z jacuzzi
Na dole była sala rozrywkowa z bilardem i innymi maszynami, do których żetony otrzymaliśmy gratis w recepcji.

Ale czas się zbierać .
Czeka nas wycieczka do Lichenia
Licheń jest największą świątynią w Polsce, ósmą w Europie i dwunastą na świecie. Światło wpada do wnętrza przez tyle okien, ile jest dni w roku – 365, a wejść do środka można przez tyle drzwi, ile rok ma tygodni – 52. Do kościoła prowadzą 33 stopnie nawiązujące do lat życia Jezusa Chrystusa na ziemi. Na placu przed bazyliką może zgromadzić się aż ćwierć miliona wiernych na raz.
Być tak blisko i nie zobaczyć to ...grzech
Ruszamy w konwoju 32 aut .
Prowadzi nas "Porażka"
to ta czerwona....

Przebywamy kilkanaście kilometrów i znajdujemy parking , który jest w stanie pomieścić tyle aut.



ostatnie zdjęcia auta które ......zostało sprzedane na Rocznicy.
Zanim dojdziemy do samego sanktuarium przed sobą mamy Golgotę .
aby łatwiej było zapamiętać niektóre tablice koledzy urządzali scenki rodzajowe ....



Naszym zadaniem było wdrapać się na sama górę ..
więc szliśmy.
w końcu docieramy:



Wracamy do Hotelu bo za chwile czeka nas Ognisko
Ognisko jak to przeważnie bywa jest po zmroku .
I tym razem też tak było .
Nad samym jeziorem ogień już płonął

na każdego czekał grzaniec


oraz kiełbaski z chlebem i ogórkami...

Jak tradycja nakazała wypaliłem z Adamzem Kubańskie cygaro , które w tym roku wyjątkowo smakowało .
Ogień , atmosfera pikniku , grzaniec oraz dwie zgrzewki piwa Jagiełło to przepis na wyjątkowo udane chwile.
Wszystko co dobre kiedyś się kończy.
W tym momencie Stella997 zademonstrował gaszenie ogniska dwoma gaśnicami samochodowymi .
Czy ugasił zobaczycie na filmiku
FILM - jeszcze się robi
Siadamy do kolacji i mamy dla siebie cały wieczór i noc.
Teraz się będzie działo...
Panie i Panowie ogłaszamy konkurs znajomości Forum

Nowi Forumowicze , którzy jeszcze nie byli na żadnym zlocie wpadli w szpony Stelli997 i eMera

Otrzymali ankietę z zadaniami do wypełnienia ...
Okazało się , że Jury miało z tym więcej kłopotu niż sami zawodnicy
Wszyscy patrzyli z ciekawością i niedowierzaniem co teraz będzie się działo.

Stella997 szuka notatek...
nie ma to jak odetchnąć świeżym powietrzem....
W końcu są wyniki...
miejsca przyznane , nagrody rozdane..
i nastąpiła pełna integracja..

jakiego to auta był Zlot ?......


Pozdrawiamy Gosię , która niestety zaniemogła przed samym wyjazdem i nie mogła być na Rocznicy .
Ale była, jak wszyscy, którzy nie mogli przyjechać, z różnych powodów, z nami duchem....

niedziela 31.01.2016
Wyjazd na żwirownię
Po śniadaniu nie koniec jeszcze rozrywek .
Ruszamy na żwirownię zapiąć reduktory





moje czyste Sorento ...








Tymczasem Farmer1971 uwijał się jak w ukropie .
Rozwiązywał każdy problem z jakim ktoś się do niego zwrócił .
A to czujnik naprawił, a to błędy pokasował .


Po obiedzie zaczęliśmy się rozjeżdżać do domów .
Porażka zapakowana .
Zwiastun
Było mi bardzo miło Was wszystkich spotkać i poznać nowych Forumowiczów .
Z takimi ludźmi forum nie zginie.
Dziękuję wszystkim obecnym i mam nadzieję , że Wam się podobało i niczego nie brakowało.
Jednocześnie zapraszam na dalsze Zloty i Spotkania.


były nawet zdjęcia z Łańcuta ze zlotu - ale skasowane żeby kwasu nie było
Hess to nawet spowiada chętnych na kolanie