Rekord Guinnessa Sorento vs Boening
: środa, 3 września 2014, 06:05
Kia Sorento otrzymała w Wielkiej Brytanii tytuł samochodu roku wśród pojazdów mogących ciągnąć przyczepy („The Towcar of the Year Awards 2006”). Sorento pokonało ponad 40 konkurentów wśród których znalazły się takie modele jak BMW X5, Jeep Grand Cherokee, Range Rover Sport, Nissan Navara i Volvo XC 70.
Skoro Sorento jest takie dobre w ciągnięciu przyczep, dlaczego nie pociągnąć czegoś większego.
Zerknijmy na to czego do tej chwili dokonano.
2006-11-24 09:27:00
Touareg V10 TDI
Na lotnisku Dunsfold niedaleko Londynu touareg z silnikiem V10 TDI posłużył jako holownik dla ważącego 155 ton Boeinga 747-200!
Do próby posłużył niemal całkowicie seryjny samochód. Największą modyfikacją było zmiana przełożenia głównego skrzyni biegów z 3.27:1 na 4.56:1 (z silnika V8). Ponadto zainstalowano specjalny mechanizm do holowania samolotów oraz dołożono balast o sumarycznej wadze 4300 kg. W efekcie masa samochodu wraz z kierowcą sięgnęła 7030 kg. 2755 kg przypadło na przednią oś, zaś 4275 kg - na tylną.
Natomiast silnik pojazdu, samopoziomujące pneumatyczne zawieszenie, felgi i opony były całkowicie seryjne. Podczas próby ciśnienie w oponach zwiększono do 4.5 bara.
Uwzględniając maksymalny moment obrotowy oraz przełożenie skrzyni biegów specjaliści z Volkswagena wyliczyli, że touareg jest w stanie uciągnąć 200 ton. Pierwszą próbę przeprowadzono Niemczech, gdzie touareg pociągnął ważącego 190-ton Boeinga 747-400. Jednak z powodu trudności z wypożyczeniem samolotu na dłużej niemożliwa okazała się prezentacja prasowa.
Dlatego próbę powtórzono w Anglii, gdzie można było wykorzystać wycofanego już ze służby Boeinga 747-200.
Samolot ten pierwszy lot odbył w 1980 roku, a uziemiono go rok temu. Na pokładzie pozostało 500 siedzeń, 11 toalet, zachowało się kompletne podwozie, natomiast zdemontowano układ hamulcowy oraz cztery silniki, które zastąpiono atrapami, bowiem samolot wykorzystywany jest na potrzeby filmów. W samolocie zabrakło oczywiście paliwa, ale znalazło się 28 ton wody w zbiornikach zlokalizowanych w przedniej części kadłuba.
Stąd waga samolotu zmniejszyła się do 155 ton.
Próba odbywała się podczas typowo angielskiej pogody, podczas padającego deszczu i przy dość mocnym czołowym wietrze.
Mimo tych przeciwności, toureg nie miał żadnych problemów z pociągnięciem jumbojeta. Samochód na przełożeniu terenowym i drugim biegu ruszył bez wizualnych oznak problemów z trakcją i pociągnął samolot przez 150 metrów pasa startowego z prędkością 8 km/h.
Po zakończeniu próby kierowca touarega, Uwe Krieghoff, nie ukrywał rozczarowania. - Żałuję, że nie mogliśmy znaleźć czegoś cięższego do pociągnięcia, to było zbyt łatwe! Jeśli ktokolwiek może nam pożyczyć cięższy samolot to chętnie z tego skorzystamy.
Po próbie samochód poddano kontroli technicznej. Nie wykazało ona żadnych śladów zużycia silnika, skrzyni biegów, czy układu przeniesienia napędu. Temperatura jednostki napędowej przez całą próbę utrzymywała się w normie, żadnych szkód nie poniosły również opony.

To było naprawdę łatwe:
Następny:
Nissan Patrol 5,6 V8
Ustanowiono nowy rekord świata.
Zwykle, kiedy sprawdzamy możliwości pociągowe dużych SUVów, widzimy wartości rzędu 2-3 t. A ile tak naprawdę są one w stanie pociągnąć? Okazuje się, że o wiele więcej. Na poniższym wideo możecie zobaczyć Nissana Patrola napędzanego przez 5,6-litrowe V8 o mocy 400 KM i momencie obrotowym wynoszącym 550 Nm, który ciągnie samolot, ważący... 155 ton! Ustanowiono przy tym rekord Guinnessa. Samolot Ilyushin Il-76, jakiego użyto do bicia rekordu, to najcięższy przedmiot ciągnięty przez samochód osobowy.

Żaden samochód nie pociągnął do tej pory ciężaru większego niż 200 ton.
W Polsce takim samolotem jest Drealiner
Waga startowa od 165 000 kg do 245 000 kg (zależy od wersji)

Tak naprawdę to nie chodzi tutaj ile można pociągnąć, bo Sorento pociągnie ,tylko o sam fakt wystąpienia z takim projektem.
Trzeba zaciekawić odpowiednich ludzi.
Przede wszystkim Kia Motors Polska , TVN turbo , LOT , Auto Świat, itp
Następnie zrobić z tego wydarzenie medialne:
"auto osobowe ciągnie najcięższy samolot w Polsce .. łał , radio , telewizja , prasa , rodziny zjeżdżają się obejrzeć , wata cukrowa , piknik ..
ludzie lubią takie rzeczy , zamiast w niedzielę do supermarketu to na lotnisko chętnie pojadą, może nawet z oddalonych zakątków Polski , w końcu niecodziennie można zobaczyć taki widok.
a jak ludzie to reklama dla nas.
Technicznie nie ma problemu aby taki samochód przygotować do tego wydarzenia.
Po wstępnych rozmowach wyłoniła się możliwość dokonywania prób bez większych przygotowań pociągnięcia maszyny o wadze 100 ton.
Na początek sprawdzimy jaki jest odzew na to firm, wystarczy , że LOT się nie zgodzi , tak jak Niemcom Lufthansa i zaczynamy od początku, ale myślę , że po ostatnich wpadkach LOTowi przyda się reklama.
Być może niedługo przeczytamy takie coś w gazecie:

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Skoro Sorento jest takie dobre w ciągnięciu przyczep, dlaczego nie pociągnąć czegoś większego.
Zerknijmy na to czego do tej chwili dokonano.
2006-11-24 09:27:00
Touareg V10 TDI
Na lotnisku Dunsfold niedaleko Londynu touareg z silnikiem V10 TDI posłużył jako holownik dla ważącego 155 ton Boeinga 747-200!
Do próby posłużył niemal całkowicie seryjny samochód. Największą modyfikacją było zmiana przełożenia głównego skrzyni biegów z 3.27:1 na 4.56:1 (z silnika V8). Ponadto zainstalowano specjalny mechanizm do holowania samolotów oraz dołożono balast o sumarycznej wadze 4300 kg. W efekcie masa samochodu wraz z kierowcą sięgnęła 7030 kg. 2755 kg przypadło na przednią oś, zaś 4275 kg - na tylną.
Natomiast silnik pojazdu, samopoziomujące pneumatyczne zawieszenie, felgi i opony były całkowicie seryjne. Podczas próby ciśnienie w oponach zwiększono do 4.5 bara.
Uwzględniając maksymalny moment obrotowy oraz przełożenie skrzyni biegów specjaliści z Volkswagena wyliczyli, że touareg jest w stanie uciągnąć 200 ton. Pierwszą próbę przeprowadzono Niemczech, gdzie touareg pociągnął ważącego 190-ton Boeinga 747-400. Jednak z powodu trudności z wypożyczeniem samolotu na dłużej niemożliwa okazała się prezentacja prasowa.
Dlatego próbę powtórzono w Anglii, gdzie można było wykorzystać wycofanego już ze służby Boeinga 747-200.
Samolot ten pierwszy lot odbył w 1980 roku, a uziemiono go rok temu. Na pokładzie pozostało 500 siedzeń, 11 toalet, zachowało się kompletne podwozie, natomiast zdemontowano układ hamulcowy oraz cztery silniki, które zastąpiono atrapami, bowiem samolot wykorzystywany jest na potrzeby filmów. W samolocie zabrakło oczywiście paliwa, ale znalazło się 28 ton wody w zbiornikach zlokalizowanych w przedniej części kadłuba.
Stąd waga samolotu zmniejszyła się do 155 ton.
Próba odbywała się podczas typowo angielskiej pogody, podczas padającego deszczu i przy dość mocnym czołowym wietrze.
Mimo tych przeciwności, toureg nie miał żadnych problemów z pociągnięciem jumbojeta. Samochód na przełożeniu terenowym i drugim biegu ruszył bez wizualnych oznak problemów z trakcją i pociągnął samolot przez 150 metrów pasa startowego z prędkością 8 km/h.
Po zakończeniu próby kierowca touarega, Uwe Krieghoff, nie ukrywał rozczarowania. - Żałuję, że nie mogliśmy znaleźć czegoś cięższego do pociągnięcia, to było zbyt łatwe! Jeśli ktokolwiek może nam pożyczyć cięższy samolot to chętnie z tego skorzystamy.
Po próbie samochód poddano kontroli technicznej. Nie wykazało ona żadnych śladów zużycia silnika, skrzyni biegów, czy układu przeniesienia napędu. Temperatura jednostki napędowej przez całą próbę utrzymywała się w normie, żadnych szkód nie poniosły również opony.

To było naprawdę łatwe:
Następny:
Nissan Patrol 5,6 V8
Ustanowiono nowy rekord świata.
Zwykle, kiedy sprawdzamy możliwości pociągowe dużych SUVów, widzimy wartości rzędu 2-3 t. A ile tak naprawdę są one w stanie pociągnąć? Okazuje się, że o wiele więcej. Na poniższym wideo możecie zobaczyć Nissana Patrola napędzanego przez 5,6-litrowe V8 o mocy 400 KM i momencie obrotowym wynoszącym 550 Nm, który ciągnie samolot, ważący... 155 ton! Ustanowiono przy tym rekord Guinnessa. Samolot Ilyushin Il-76, jakiego użyto do bicia rekordu, to najcięższy przedmiot ciągnięty przez samochód osobowy.

Żaden samochód nie pociągnął do tej pory ciężaru większego niż 200 ton.
W Polsce takim samolotem jest Drealiner
Waga startowa od 165 000 kg do 245 000 kg (zależy od wersji)

Tak naprawdę to nie chodzi tutaj ile można pociągnąć, bo Sorento pociągnie ,tylko o sam fakt wystąpienia z takim projektem.
Trzeba zaciekawić odpowiednich ludzi.
Przede wszystkim Kia Motors Polska , TVN turbo , LOT , Auto Świat, itp
Następnie zrobić z tego wydarzenie medialne:
"auto osobowe ciągnie najcięższy samolot w Polsce .. łał , radio , telewizja , prasa , rodziny zjeżdżają się obejrzeć , wata cukrowa , piknik ..
ludzie lubią takie rzeczy , zamiast w niedzielę do supermarketu to na lotnisko chętnie pojadą, może nawet z oddalonych zakątków Polski , w końcu niecodziennie można zobaczyć taki widok.
a jak ludzie to reklama dla nas.
Technicznie nie ma problemu aby taki samochód przygotować do tego wydarzenia.
Po wstępnych rozmowach wyłoniła się możliwość dokonywania prób bez większych przygotowań pociągnięcia maszyny o wadze 100 ton.
Na początek sprawdzimy jaki jest odzew na to firm, wystarczy , że LOT się nie zgodzi , tak jak Niemcom Lufthansa i zaczynamy od początku, ale myślę , że po ostatnich wpadkach LOTowi przyda się reklama.
Być może niedługo przeczytamy takie coś w gazecie:

Kliknij obrazek, aby powiększyć




Spróbuj napisać ,ale nie licz na odpowiedź.



