Hessus zapytałem i dowiedziałem się co następuje:
1. generalnie jak twierdzi Żona takie róże są podwójnie szczepione t/z korzeń od innej, patyk od innej, i kwiaty od innej.
2. są trudne w utrzymaniu - trzeba pilnować aby nie puszczały pędów z podkładki (korzeni) bo jeśli takie pędy wyrosną to zostaną odrzucone części naszczepione. Takie róże wymarzają też dość łatwo więc na zimę trzeba je starannie opatulić, zwłaszcza jeśli rosną w przeciągu.
3. Żona generalnie nie zna się na tego typu różach ponieważ hoduje gatunki parkowe, historyczne i półdzikie, ale z tego co słyszała to w naszych warunkach dobrze rośnie róża o nazwie Laguna, jest to róża niemiecka i można ją dostać w wersji naszczepionej wysokopiennej kwiaty mają kolor prawie fioletowy.
To tyle nie wiem czy pomogłem czy odwrotnie ale z Żonami tak już jest

Życie to nie tylko kolorowa maskarada. (E.Stachura; Teatry dwa).