Strona 1 z 1

ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 01:29
autor: cyber_human
A my obstawiamy rolki.

Poznaliśmy się z Cyberową śmiagjąc na rolkach. Teraz wozimy córkę, zarażając ją bakcylem:

Obrazek

Średnio robimy jakieś 18 km. Ale zdarzają się dni, że 24 i więcej...





Czas wolny trzeba podzielić między kilka pasji:

Obrazek

Gdy nie da się na rolkach, a za ślisko na motor, wyciągamy deski:

Obrazek

Obrazek



A ostatnio wciągają nas z wolna zabawy off-asfalt...

Re: ROLKI

: niedziela, 9 maja 2010, 08:53
autor: autorus
Zarąbiaście wyglądasz na rolkach z wózkiem :04 :04 :04 :04 :04 :04

Re: ROLKI

: niedziela, 9 maja 2010, 10:39
autor: Admin
Jestem pod wrażeniem . :)
Jednocześnie jest mi bardzo miło , że mogłem poznać Was osobiście na spotkaniu w Tomaszowie .

Filmik bardzo dynamiczny , jedyne co przeszkadzało to bardzo wolne łapanie ostrości ale w ciemnościach pewnie tak bywa . No i brakowało operatora , który zajął by się tylko kręceniem ,ale kto by chciał to robić podczas gdy można sobie poszaleć na rolkach :)

Ogólnie jesteście pozytywnie zakręceni .... :oklaski .Pozdrawiam

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 10:48
autor: autorus
Kurczę dopiero teraz obejrzałem ten filmik. Ale jesteście zakręceni . Normalnie tylko pozazdrościć :20 :20 :20 :20 :oklaski :oklaski :oklaski :oklaski

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 10:52
autor: cyber_human
Dzięki dzięki...

Wózka szukaliśmy takiego, żeby dał się dobrze prowadzić (rolki), miał łożyskowane koła (rolki), miał wydajnych hamulec (rolki).
Pierwotnie chcieliśmy 3-kołowy, ale okazało się, że ma kiepską stabilność w sytuacji skręt+hamowanie.

Nasz ma hamulec tak wydajny (na oba duże koła), że można spokojnie wyhamować zjeżdżając nawet z niezłej górki...
(pamiętajcie, że rolki nie mają hamulca, a jak jakieś mają, to się go zdejmuje, bo przeszkadza; na rolkach hamuje się tylko hamując drugą rolką)

Zachęcam, bo to wspaniały sport i w każdym mieście znajdzie się kawałek fajnego asfaltu do jazdy...
My akurat śmigamy w okół Malty w Pń - jedno okrążenie 6,05 km... :)

edit: filmik był kręcony o 1.45 w nocy... Byliśmy ostro zmęczeni po całym dniu na rolkach... Kręcony jakimś aparatem, dlatego tracił ostrość...

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 11:52
autor: autorus
Pytanko. Gdzie umieściliście kamerkę?

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 12:52
autor: kwintolp21
Mój czas wolny :31 nie aż taki kondycyjny ale ważne, że też sprawia frajdę piątek i sobota wieczór (nie znam osób ze zdjęć) dla niewtajemniczonych jest to bilard rosyjski :

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć+obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć :32 :32 :32

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 13:11
autor: cyber_human
@Admin:

nam też było miło Was poznać. Obyśmy mogli się jak najczęściej spotykać. Także z innymi uczestnikami forum!

@Beata, Autorus: proszę, wrzuciłem: wózek w ruchu :) / jest na początku, pod zdjęciem z wózkiem...

W 2008 jeździliśmy prawie codziennie, właśnie takie dystanse... 2009 ciąża: prawie zero rolek.
Teraz nadganiamy. Ale oczywiście nie mamy czasu codziennie... Jednak, gdy jest wolne popołudnie i nie pada... :)

@Autorus: filmy z ręki, komórką SE K850i :)

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 13:34
autor: Betina
Super zabawa :D
Ach chciało by się tak jeździć na rolkach :D
Kupiłam w zeszłym roku i jeździłam po nocach jak z psem wychodziłam.
Jedyne co umiem, to się rozpędzić :04 z hamowaniem dużo gorzej i najczęściej musiałam zatrzymać się na jakieś ścianie :24 :25 :25 :25
Następnym razem zabiorę rolki to Karolina mogła by mi dać lekcję hamowania :02

Re: ROLKI - moje hobby ( cyber_human )

: niedziela, 9 maja 2010, 14:00
autor: cyber_human
Koniecznie, zapraszam.

Pierwsze kroki warto stawiać z ochraniaczami i kaskiem. Człowiek wtedy czuje się bezpiecznie.
Ale ja jeżdżę w ochraniaczach zawsze, bo robiąc różne triki nierzadko się wywalam i to dość mocno. Z ochraniaczami kończy się bardzo przyjemnie. Prawdę powiedziawszy lubię się wywalić. Wtedy czuję, że żyję :)
Ale to takie małe, hmm, no lubię :)