#17Postautor: vokal » sobota, 4 czerwca 2011, 14:53
cyber to masakra co opowiadasz. Ale pewnie mocno męczysz nogi. Ja codziennie jeździłem na rolkach K2 i na jednych kółeczkach (kauczuk) przejeździłem 2 sezony. Ale ja jeżdżę tylko do przodu i do tyłu (bez jazdy bokiem), no i czasami hamuję, a to najbardziej zbiera kółeczka. Hamulec przy rolkach wyrzucony po pierwszej jeździe - można sobie nogi przez niego polamać. Wytrzymałość kółek zależy od intensywności jazdy i sposobu hamowania. A same buty, to im wygodniejsze i przewiewniejsze tym lepsze. Jednak dla początkujących IMO najlepsze to długie sztywne holewy z zatrzeskiem na piszczeli.
"Ludzie są gotowi uwierzyć we wszystko, tylko nie w prawdę."
Ja kupuję koła Hyper Concrete +G w twardości 84A. Są dużo twardsze niż inne koła o wyższej twardości. Pomijam koła do jazdy szybkiej, bo tych nie testowałem w wykrętach. Najbardziej w mojej jeździe koła zdzieram przy obrotach różnych. I obojętnie, czy ważyłem 78 kg, czy 95 teraz, koła idą. Ale nawet do jazdy na wprost przodem, zjadam koła. Może koślawe nogi mam - a mam
Spider: nie trzeba w chinach szukać. Freestylowcy są wszędzie. W Rzeczowie jest silna sekcja, w Pń również. Ćwiczyłem kubeczki, ale odpuściłem, bo jakoś mnie to nie wciągnęło. Za to lubię się pokręcić w rytm muzyki, którą zawsze mam przy pasie - mały głośnik - jak mi się prąd kończy, to jadę do domu
Sekcja Poznań - jeździ Damian i Piotrek (topless)
W obu rolkach widzicie koła Hyper Concrete +G w kolorze while i yellow. Niestety, nie wiem, jakie mają buty, ale wydaje mi się, że już jeżdżą w Sebach - to w środowisku marka uznana za najlepszą do freestyle...
No dobra, piękna pogoda, pakujemy rolki
ps. to jest dla mnie kwintesencja freestyle'u - niestety, nie w Polsce, bo są dziurawe chodniki, krawężniki, połamane studzienki...
SuperLock - pierwszy w Polsce Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce. Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.