Strona 1 z 5
Coś na ząb
: środa, 30 listopada 2011, 19:02
autor: Piotr
obsługa wędzarni jest banalnie prosta
jeśli może nie udać się wyprodukowanie doskonałej wędliny to na pewno nie przez wędzenie
ja właściwie korzystam tylko z opisów ze strony :
http://www.wedlinydomowe.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1141&Itemid=4wszyscy dotychczas częstowali bardzo chwalili sobie smak

-- 01 gru 2011, 10:12 --
ciąg dalszy prezentacji
Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 3 grudnia 2011, 10:59
autor: Admin
Na potrzeby forum ( wbrew własnej woli ) znowu musiałem rzucić odchudzanie

aby przetestować wyroby Piotra



Cóż mogę powiedzieć :
PYSZNE
Moja córka niejadek była zachwycona , musiałem jej wyrywać wędlinę z rąk .
Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 3 grudnia 2011, 13:08
autor: Piotr
Admin pisze:Na potrzeby forum ( wbrew własnej woli ) znowu musiałem rzucić odchudzanie

aby przetestować wyroby Piotra
Jak widać dostałeś szyneczkę bez tłuszczyku więc myślę że odchudzanie nie jest zagrożone.

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 3 grudnia 2011, 17:25
autor: gallardo
Ło jezuu i jak tu schudnąć.....już sobie wyobrażam ten aromacik,ten tłuszczyk po paluszkach spływający,włókna delikatnego mięska rozpływające się na podniebieniu.......spadajcie z takimi tematami!!!!!!!
Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 20:49
autor: adamz
Sezon wędzarniczy rozpoczęty. Chyba jako drugi dołaczyłem do forumowego klubu wędzarzy. Dzięki Piotrze za pomysł.
Dzisiaj odbyło się pierwsze wędzenie. Na otwarcie co prawda tylko sery na szybko, które wyszły super, jak mi zrelacjonował
Misiek . Ja niestety nie brałem w tym udziału ponieważ teraz pracuje.

Jeżeli ktoś ma ochtę dołączyć do klubu wędzrników to polecam firmę Borniak. Pełny profesjonalizm.

Zdjęcie jest słabej jakości bo robione telefonem.
Piotr jeszcze raz

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 21:17
autor: Piotr

Gęba mi się cieszy bardzo
Widzę że nabyliście mniejszy model - taki jaśniutki w środku, widać że nówka. Mój już trochę okopcony.
Właśnie na jutro szykują się pierwsi i udka z kurczęcia do wędzenia.
Z doświadczenia już wiem że nie ma co próbować wędzenia ryb na zwykłych wieszakach. Gdybyście potrzebowali mam obcykane fajne zawieszki
Adaś, Misiek - gdybym mógł służyć jakąś pomocą to walcie śmiało

napiszcie co to za sery się wędzą - wygląda jak twaróg

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 21:42
autor: adamz

Ja kupiłem tą mniejszą SW-70 ponieważ na własne potrzeby to nam wystarczy. Ano zgadłeś Piotrze Misiek na pierwszy ogień wędził twaróg. Z tego co mówiła to jest super. Ja niestety wracam dopiero po świętach . ale jak wrócę to porobię troche wynalazków do jedzenia.

. Dzięki za chęć pomocy na pewno jeżeli takowa będzie potrzebna to sie zwrócę, ponieważ jesteś już starym praktykiem.

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 21:48
autor: Piotr
rozumiem że twarożek własnego wyrobu ??

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 21:54
autor: adamz
Nie normalny kupiony w ekologicznym sklepie .Tylko własnoręcznie uwędzony.

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: piątek, 16 marca 2012, 23:00
autor: marqus
Pozazdrościć nie wiem mi się zawsze marzyła z klinkieru lub kamienia polnego razem z grillem ,ale wywodzę się ze starych wiejskich przepisów i wędzenia w beczce - mój Ojciec wędził, jak o tym pisze czuje się jak Gessler hehehe.
Zazdroszczę wam tych smakowitości mam nadzieje że u mnie ruszy to na wiosnę, tylko nie wiem czy beczka nie odda tego smaku lepszego i gałązki pościnane na jesień z drzew owocowych, a mam tego dużo bo miało być na to przeznaczone.
Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 17 marca 2012, 06:34
autor: Wojtas_vic
Ja też jestem zwolennikiem tradycyjnego wędzenia, co prawda swojej wędzarni jeszcze nie mam, ale kumpel kilka działek obok ma murowaną. Piwko spożyte w dymku wędzarniczym...bezcenne

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 17 marca 2012, 17:08
autor: adamz
Wojtas trzeba iść z postępem (tak samo można tradycyjnie palić ,,wąglem,, w piecu , i co Ty byś robił

) a dym i tak musi być do wędzenia . Poza tym to jest lepsza kontrola nad temperaturami i więcej czsu na tradycyjne co nieco.

w trakcie.

Re: Dla Smakosza i smakoszy
: sobota, 17 marca 2012, 19:06
autor: Wojtas_vic

... a ja i tak wolę napalić w tradycyjnej wędzarni...
Re: Coś na ząb
: niedziela, 13 maja 2012, 16:08
autor: Piotr
Po kursie masarniczym przyszedł czas na wykonanie pierwszej własnej kiełbasy.
Z posiadanego mięska wykonałem coś co miało być kiełbasą krakowską. Ponieważ mięsiwo było bardzo chude efekt był bardziej podobny do kiełbasy szynkowej.

Re: Coś na ząb
: niedziela, 13 maja 2012, 16:55
autor: Joanka
Piotr

myślę, że zdecydowanie powinieneś zmienić branżę swojej firmy
