Strona 1 z 3

"Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: sobota, 28 lutego 2015, 23:28
autor: remi
Zdarzyło mi się w 2012 roku w trakcie wyprawy "Wagadugu 2012" przejechać przez Maroko. Dosłownie przeskoczyłem je tranzytem jak błyskawica. Z Ernestem trochę wolniej sam znacznie szybciej. Niestety nie zobaczyłem za wiele jadąc w jedną i drugą stronę. Widziałem wiele fantastycznych zdjęć z wyjazdów do Maroka a sam, chociaż przejechałem cały ten kraj, zrobiłem może z dziesięć. Doszedłem do wniosku że muszę to poprawić.

Już po powrocie zacząłem się interesować wycieczkami organizowanymi w ten sposób że motocykle jadą sobie a kierownicy lecą sobie i całe towarzystwo spotyka się na miejscu. Chociaż nie umiem tego nazwać wyprawą to mimo wszystko jest w tym sposobie spory zapas przygody a przede wszystkim oszczędność czasu. Nie lubię rozstawać się z rodziną na dłużej (moja córcia do tej pory niezbyt miło wspomina mój poprzedni wyjazd do Afryki). Wtedy jeszcze Neno nie organizował takich wyjazdów ale już mu to chyba chodziło po głowie. Miałem zamiar jechać z kimś innym ale w międzyczasie pojawiło się wiele innych ważniejszych spraw. Jak już ostatecznie zdecydowałem że będę Maroko poprawiał, Ernest zaczął organizować wyjazdy z całkiem niezłym skutkiem i tak jakoś wyszło że znowu razem pojeździmy. Będzie ciekawie i jedno jest pewne, tym razem też wracamy oddzielnie
W planie jest głównie offroad ale co z tego wyniknie, nie wiadomo. Właściwie to jak zwykle nie wiem gdzie ja tam mam dokładnie pojechać, ma być na luzie i na dziko. Marzy mi się namiot odludzie i piękne widoki. Jak wyjdzie... czas pokaże.

Postaram się w miarę na gorąco aktualizować relację z przygotowań i wyjazdu. Jeśli nie uda się na forum to chociaż na blogu. Gdyby kogoś ineteresowało to:
http://pozytywniedoprzodu.blogspot.com


28-02-2015 6 dni do wylotu.
Dzisiaj pobudka przed godziną 6. Wszystkie bagaże sprawdzone z listą i zapakowane do samochodu. Motocykl na lawetę jeszcze po ciemku i w drogę. Kierunek Zambrów, pierwszy punkt zborny ekipy MoroccOOFF 2015. Jedzie mi się jak zwykle świetnie mimo delikatnej mgły, w radiu Bon Jovi "Have a nice day". To jeszcze Polska, to jeszcze tylko jazda samochodem z motocyklem na przyczepie a już czuję ten delikatny dreszczyk przygody.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ja i Ernest spotykamy się u Grzegorza. Yamaha XT660R (EnJoy) Ernesta i drugi XT660R są już na pace busa.
Moje moto i Honda Grześka lądują sprawnie na lawecie.

Obrazek

Obrazek

Ernest z uporem maniaka przykleja wszędzie wyprawowe naklejki, trzeba przyznać że te akurat bardzo mu się udały. Nie wiem jak Wam ale mi się podoba.
Obrazek

Obrazek

Graty moje i Grześka lądują na pace busa. Trzeba jeszcze zostawić miejsce dla pozostałych uczestników. Wszyscy spotkamy i poznamy się dopiero w Paryżu. Integracja planowana jest na 6-go marca w Marrakeszu.
Ja i Grzegorz lecimy razem z Modlina. Wymiana numerów telefonów i powrót do domu. W domu pierwsza zapomniana rzecz...buty motocyklowe! Jak mogłem zapomnieć o czymś tak ważnym? Po prostu nie wpisałem ich na listę. Trudno, przelecę się w nich samolotem ;)

"Zebrała się grupa ludzi żądnych przygody. Wzięli 2 tygodnie wolnego by ruszyć przed siebie, bez planu. 2 tygodnie w poszukiwaniu wody, paliwa i tego czegoś... czegoś co ciężko tak naprawdę opisać, czegoś co jest strawą na pozostałą część roku, czegoś co trzyma nas przy życiu aż do kolejnej wyprawy. Hmmm.... jak się tak dłużej zastanowić to my raczej niczego szukać nie będziemy, wręcz postaramy się uciec jak najdalej od cywilizacji, zapomnieć o luksusie w postaci kibelka i elektryczności, ciepłej wody itp. wygód. Jedziemy by poczuć jak smakuje niczym nie skrępowana męska przygoda ! Nie będziemy jej szukać, jestesmy przekonani, że znajdzie nas sama.
P.S. Rotopax jedzie z nami :) Pełny! :) (rotopax - system kanistrów tym razem wkorzystywany do przewozu alkoholu wlasnego wyrobu)
EnJoy! "
Ernest Jóźwik "Neno"- organizator wyjazdu
.

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 09:34
autor: Admin
Zapowiada się wspaniała wyprawa :happy2:
Czasem warto zatrzymać się na sekundę widząc przepiękną scenerię, pstryknąć choć jedno zdjęcie i ruszyć dalej.
Mam nadzieję , że tak będzie i zobaczymy pełny reportaż.

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 09:38
autor: Madej
Fajny sposób na spędzenie wolnego czasu...wdac ze sa ludzie z pasja i pozytywnie zakreceni :happy2:
Sam nie mogę się teraz nigdzie wybrać ale chetnie będę sledzil relacje z wyprawy.

Powodzenia :) :beer:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 12:51
autor: miro
Nie wiem czego się życzy motocyklistom, ale życzę powodzenia ! :happy2:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 13:33
autor: stella997
Pozdrawiam ludzi pozytywnie zakręconych oraz szerokości i przyczepności. :ok: :ok: :ok:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 13:39
autor: Admin
Szkoda, że nasza flaga klubowa nie ujrzy Maroka :cry:


Obrazek

:kwink:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 15:21
autor: remi
Admin pisze:Szkoda, że nasza flaga klubowa nie ujrzy Maroka :cry:


Obrazek

:kwink:

Nie widzę problemu. Flaga się na pewno gdzieś zmieści ;)

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 17:33
autor: Admin
To może jeszcze zdążę ją dostarczyć :)
PW

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 19:59
autor: Wojtas_vic
Mały off - czy mi się tylko wydaje, czy ta Sori ma zamienione miejscami znaczki na tylnej klapie :hmm:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: niedziela, 1 marca 2015, 21:20
autor: remi
Wojtas_vic pisze:Mały off - czy mi się tylko wydaje, czy ta Sori ma zamienione miejscami znaczki na tylnej klapie :hmm:

Nie wydaje Ci się. Klapa była malowana bo wylazła korozja przy wycieraczce. Brawo za spostrzegawczość :)


Motocykl wysłany, wszystkie gadżety też. Pozostało tylko czekanie na wylot. Trochę dziwne uczucie kiedy do wyjazdu zostało tak mało czasu a nie można się już przygotowywać. No mogę jeszcze dokupić kolejny power bank albo inny gadżet, który zmieści się w bagażu podręcznym :) Zawsze przed moimi poprzednimi wyjazdami ostatnie dni to były przygotowania na maxa.
Ernest zbiera kolejne motocykle pozostałych uczestników. Właśnie dotarło do mnie zdjęcie ze Stalowej Woli :grin:

Obrazek

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: poniedziałek, 2 marca 2015, 10:27
autor: Scorpion53
Żeby tak można zebrać ekipę i pojechać tak gdzieś naszymi kijankami Jeśli nie do Maroka to może Azerbejdżan lub inna Gruzja :hmm: Tylko ciekawe kto by się odważył :hmm: Pewnie znowu tylko Stella i ja bo reszta wymyślałaby problemy i niebezpieczeństwa :( A gruzińskie wina super :ok:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: czwartek, 5 marca 2015, 22:43
autor: remi
Za kilkanaście godzin startuje nasz samolot do Paryża a tam będzie czekał już ten, którym polecimy wszyscy do Marrakeszu.
Jeszcze raz pakowanie. Tym razem aparat, karty pamięci i wszelkiego rodzaju drobiazgi. Oczywiście zapomniane buty motocyklowe (jednak lądują w bagażu podręcznym).
Mam nadzieję że tym razem niczego nie zapomnę chociaż i tak najważniejsze to paszport i portfel :)
Nie mogę też zapomnieć flagi z Klubu Sorento, którą dostałem kilka dni temu. Obiecuję że zatknę ją na najwyższej wydmie jaką znajdę :)
Obrazek

Lądujemy w Marrakeszu około 23.00 i ma tam na nas już czekać Ernest wraz z motocyklami. Mam nadzieję że nie będzie tym razem jak zwykle spóźniony :) Chociaż jak go znam to powiedziałby że to nie spóźnienie, to przygoda! :) Właśnie z takim podejściem mam zamiar traktować ten wyjazd, cokolwiek się stanie to będzie przygoda. Wszelkie kłopoty i znaki stopu będą dla mnie tak zrozumiałe jak ten :)

Obrazek

Mam też gorącą nadzieję że tym razem nie będzie takich zdjęć, asfalt i piękne wzgórza w oddali. Mają być nasze motocykle na pięknych wzgórzach a asfalt w oddali! Najlepiej tak daleko żeby w ogóle go nie było widać :)
Obrazek
Z pewnością biwaków i takich pryszniców nie zabraknie. Nie zarzekam się tym razem że będzie tylko spanie w namiocie i nie wykluczam żadnej opcji. Może będzie to hotel z pięcioma gwiazdkami a może sam śpiwór i miliardy gwiazd nad głową.
Obrazek

Pora zacząć przygodę!

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: czwartek, 12 marca 2015, 22:57
autor: remi
pozdrowienia z Sidi Ifni :) Jest super. Będzie o czym pisać bo miejsca są niesamowite i przygody fajne. Na aparacie już ponad tysiąc zdjęć a to dopiero połowa wyjazdu :)

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: piątek, 13 marca 2015, 07:22
autor: krzysiek ardie
Pozdrowienia remi z Polski, byłem ciekaw jak wojaże bo na blogu ostatni wpis z 7 marca :happy2:

Re: "Wyprawa" motocyklowa - MoroccOOFF 2015

: piątek, 13 marca 2015, 07:32
autor: Admin
Pustynia , brak internetu , w oddali tylko karawany Beduinów , nie ma czasu szczęki podnieść a co mówić o pisaniu :kwink: