Strona 1 z 1

Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 10:07
autor: Bodzion
Cześć Mobilki. Potrzebuję pomocy :)
Za jakies 2 tygodnie lecę do Anglii.
Bedę zresztą w Haddenham pomiędzy Londynem a Oxfordem więc może wpadnę do Murzyna :).
Ale do rzeczy - w hotelu będzie czekał na mnie wynajety samochód ( z kierownica po "angielskiej" stronie ) którym będe podrózował służbowo przez 3 dni- pewnie pojadę też do Londynu.
Pomóżcie - nie mam bladego pojęcia o tym jak poruszac się po lewej stronie drogi.
Nigdy nie przejechałem nawet metra takim samochodem - a tu mam nie tylko jeździć ale też wozić kilku przyjaciół.
Padło na mnie bo oni już są całkiem przerażeni...
Przynajmniej jedno mi nie grozi - chyba sie nie zgubię :) bo mam nawigację z najnowaszą Automapą - więc nie muszę się zastanawiać nad np. oznaczeniami dróg... ale reszta to dla mnie "czarna magia"
Więc:
Jeździmy po lewej stronie, na rondzie skręcamy w lewo a nie w prawo..... i co dalej ???
Pomożecie :idn:
Każda praktyczna porada mile widziana... i z góry dziekuję

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 10:27
autor: regi
Pare lat temu moj kuzyn przyjechal z Angli autem z kierownica po prawej stronie. Dal mi sie przejechac po kebaby. Co do jazdy to na poczatku non stop szukalem lewarka w prawych drzwiachi wkladalem rece do schowka. Jechalem raptem 15 min. W Angli nigdy nie bylem, ale pewnie zapialbym sie za jakims autem i robil to samo co one. Po jakims czasie to idzie skumac o co chodzi. Moja rada to trzymaj sie na pocztku innych i rob to samo.

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 11:37
autor: Murzyn1313
Bodzion-nie masz się czego bać,nie jest tak strasznie. na początku będziesz chciał zmieniać biegi waląc w drzwi :roftl: , obracając się do tyły- będziesz to robił w stronę drzwi :roftl: ale kilkanaście minut i poradzisz sobie ze wszystkim.
moja rada- albo wynajmij automat,albo na samym poczatku jeździj z ręką na lewarku, co ułatwi ci zmianę biegów. skręcając w uliczki itp, musisz ciągle myśleć o trzymaniu się lewej strony, na rondo wjeżdżasz z lewej strony i poruszasz się z kierunkiem wskazówek zegara.puszczasz tych co są na rondzie.pilnuj też lewej strony auta, bo będzie ciężko na początku ustalić jego obrys, i możesz jakieś lustereczko strącić :)
no i oczywiście zapraszam na kawkę, mój post code ox51et,czyli jakieś 20mil :beer:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 16:20
autor: Bodzion
Niestety nie mam wyboru bo samochód załatwia firma nie pytając mnie o zdanie - więc pewnie będzie manual :(
Dzieki za informacje, ale mam jeszcze pytanie dotyczące prędkości.
Jak to jest w Angli w przestrzeganiem limitów prędkości - faktycznie wszystko jest najeżone fotoradarmi ?
I jak z używaniem ewentulnego antyradaru ?
Pytam, bo we Francji dla odmiany za używanie antyradaru policja ma prawo odebrać samochód jako narzedzie przestępstwa :tdown:
A ja bez antyradaru to już nawet po bułki do sklepu nie jeżdżę...
Ewentualne komentarze umoralniające uprzedzam... wiem, że "czynię źle" ale taki już jestem... zły. :roftl:
Więc zastanawiam się czy warto zabrać antyradar do Anglii i czym to ewentualnie grozi w praktyce.

Murzyn - a na kawkę chętnie wpadnę o ile moja korporacja da mi chwile wytchnienia i pozwoli na wolny wieczór.
Jednak dziękuję za zaproszenie :)

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 16:43
autor: Murzyn1313
radarów w angli nasiane tyle, "co w dobrej kaszy skwarek " :roftl: z czego większość łapie "z tyłu" więc antyradar na niewiele się zda. jedyny plus to to że widać je z kilometra,bo są tak oznaczone.
w mieście masz 30mil/h, poza miastem 60mil/h, autostrada 70mil/h. nie wiem gdzie będziesz jeździł,ale jeśli w stronę londynu, to raczej nie przekroczysz prędkości w korku :roftl:
20min drogi masz do mnie, to chyba wieczorkiem znajdziesz chwilkę :beer:
poza tym w anglii można mieć 0.8%% :rolley:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 17:56
autor: PIKAKUS
No i zapnij pasy :girl1:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 18:07
autor: Murzyn1313
PIKAKUS pisze:No i zapnij pasy :girl1:

no tak, to oczywiste, tak jak bron cie boże używanie telefonu. £60 bilecik :happy1:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 18:55
autor: Bodzion
Uuuu... a ja lubie pogadać przez telefon podczas jazdy... u nas to "prawie" dozwolone :kwink:
No już wiem bardzo dużo... jeszcze jakieś "haczyki" ?
Podoba mi sie bardzo to 0,8 promila... tego akurat chętnie spróbuję. Postaram się nie przesadzić...
Przy okazji - w Polsce z taką zawartością alkoholu byłbym "wariatem drogowym" i "potencjalnym mordercą" a tu proszę... Anglia nrmalny pod tym względem kraj :happy1:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: wtorek, 14 sierpnia 2012, 13:38
autor: Murzyn1313
a wiesz kiedy przylatujesz? bo ja we wtorek na pl jadę,wiec możemy się nie spotkać. :idn:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: środa, 15 sierpnia 2012, 19:08
autor: Bodzion
Qrcze... chyba sie miniemy :(
Przylatuję w poniedziałek 20 sierpnia wieczorem i..... jak się okazało będę mieszkał u Ciebie w Oxfordzie :hmm:
Moja Najlepsza Korporacja wykupiła nam miejsca w hotelu właśnie tam...
Szkoda, że się nie spotkamy... ale mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja...
Choć jak widać - trza mieć trochę szczęścia... a ono nam w tym przypadku nie sprzyjało.
Ale - jeszcze raz dzięki za zaproszenie, mam nadzieję kiedyś się zrewanżować.
O ile oczywiście przeżyję kurację "drogami Anglii" :palm:

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: czwartek, 16 sierpnia 2012, 09:23
autor: Murzyn1313
a w jakim hotelu? travelodge? czy P.....r inn? holiday inn?

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: czwartek, 16 sierpnia 2012, 13:41
autor: Bodzion
Coś takiego....OXFORD BELFRY
http://www.orbitz.com/hotel/United_King ... RY.h34527/
Wygląda nieźle i chyba jest niezły... zobaczymy :)

Re: Jak jeździć i przeżyć na drogach w Anglii ?

: czwartek, 16 sierpnia 2012, 16:34
autor: Murzyn1313
to jednak nie oxford. wciaz 15 mil ode mnie