Przeważnie była to zasługa filmików w których widać , że namiot rozkłada się w 2 sekundy a składa go się w pół godziny
Gdy dowiedziałem się , że stworzono nowszy model , w którym rozkładanie trwa tyle samo co składanie postanowiłem kupić go i przetestować w praktyce.
Namiot nazywa się 2 SECONDS 2 FRESH&BLACK i jest do kupienia w Decathlonie za 299,99 zł.
Pierwsze próby zrobiłem w pokoju , żeby później wiedzieć co i jak i nie uczyć się w terenie powiedzmy podczas burzy.
Dwukrotne rozłożenie i złożenie mi wystarczyło aby opanować technikę składania namiotu i teraz nadszedl czas aby przetestować go w naturze

Namiot okazał się rewelacyjny.
Test przeprowadziłem w warunkach campingowych nad jeziorem.
Namiot dla dwóch osób jest w sam raz , nie ma ciasnoty , wejście to po prostu bajka .
Dwie osoby są w stanie minąć się i jedna nie czeka aż przejdzie druga .
Każda osoba ma ze swojej strony otwierane okienko
Zewnętrzna tylna część namiotu jest podnoszona do góry , co zupełnie mnie zaskoczyło .
Jednym ruchem sznureczka podnosimy tył ile chcemy co powoduje , że powstaje dodatkowy przewiew .
Czyli mamy w namiocie cztery ( z każdej strony jeden ) otwory , przez które może napływać świeże powietrze i jest przewiew .
Jednocześnie siatka powoduje , że do środka nie dostaną się żadne niepożądane nocne żyjątka.
Jeśli chodzi o materiał to jest on wodoodporny , żaden deszcz nie da mu rady , ale cała zaleta leży w systemie Fresh i Black
W środku namiotu mimo pełnego słońca jest przyjemny cień a w nocy , mimo , że w pobliżu znajdowała się latarnia nawet promyk światła nie przedostał się do środka .
Żeby zobaczyć czy jest już dzień trzeba było wyjść z namiotu

Złożenie namiotu zostało poprawione w porównaniu z poprzednimi wersjami .
Nastąpiło to kosztem rozkładania .
Namiot nie rozkłada się 2 sekundy a trwa to dokładnie 60 , jeśli chcemy wbić 6 śledzi to należy doliczyć do tego jeszcze jakieś 2-3 minuty .
Ogólnie po zatrzymaniu samochodu i wybraniu miejsca namiot gotowy do spania był w 5 minut.
Zaletą jest to że wyciągasz jedną rzecz z pokrowca i wkładasz też jedną .
Składanie jest również proste .
Wkładasz rękę do pustego namiotu, łapiesz za pomarańczową spinkę , wyciągasz ją na zewnątrz i spinasz z taką sama na dole . Obok są dwie żółte , które też spinasz .
Namiot ułożył nam się w kółko, ale jeszcze za duże aby schować do pokrowca , więc pociąga się za pomarańczową taśmę i namiot składa się w ósemkę .
Teraz wkładamy w pokrowiec i jak zmierzyłem czas to było jakieś dokładnie 3 minuty.
W tym samym czasie składane koło mnie była jedna duża klasyczna czwórka i mała dwójka z rurkami z włókna , no i tu mój namiot okazał się rewelacyjny . Ja już siedziałem w samochodzie kiedy pojawiły się pierwsze krople deszczu a oni jeszcze składali jak nastąpiło urwanie chmury.
Test okazał się nie tylko praktyczny ale odbył się w odpowiednich warunkach pogodowych

Z zakupu jestem zadowolony , teraz trochę dłuższy niż weekendowy test odbędzie się na koniec sierpnia w okolicach Ełku.



