I nie mogę się nadziwić jak oni upchnęli w niej tyle funkcji.
Latarka świeci od razu po wyjęciu z pudełka.
Trochę mnie to zdziwiło, ponieważ pod spodem ma miejsce na baterie .
Okazało się , że latarka może być zasilana czterema sposobami .
Po podłączeniu do gniazdka 220v, poprzez wbudowany akumulator, na baterie a jak już wszystko się wyczerpie to ... mamy jeszcze panel słoneczny.
Dodatkowo z latarki można naładować telefon komórkowy , ponieważ posiada ona wyjście USB.
Jak dla mnie to jest kombajn ...oczywiście chiński.


