Film - w sam raz na wieczór
: niedziela, 28 marca 2010, 00:28
Obejrzałem dzisiaj film Ninja Assassin (2009)
Korciło mnie ostatnio jakieś kino karate , ale nie było nic ciekawego.
W końcu trafiłem na ten film.
Myślałem , że to będzie kino typu Hong-kong , ale okazało się lepsze niż sadziłem.
Już sam napis na początku "Warner Bros " zaskoczył mnie , pomyślałem , skoro taka dobra wytwórnia podjęła się dystrybucji filmu to musi być coś wart.
Jeśli chodzi o ilość krwi to "Bill Kill " wysiada , ale zrobili to w taki sposób , że nie za bardzo razi .
Historia opowiedziana z sensem , od początku szkolenia jako dziecko do osoby dorosłej zdolnej dokonywać wyborów między dobrem a złem.
Nie należy się jednak doszukiwać przeżyć artystycznych , po prostu dobre kino akcji na sobotni wieczór.
Ogólnie jestem zadowolony z filmu i było kilka scen wartych zapamiętania ( walka oddziałów specjalnych z ninja lub samochód pełen gwiazdek w karoserii )
Na końcu , jeszcze w napisach dowiadujemy się , że w produkcję zaangażowani byli bracia Wachowscy ( Matrix)
Korciło mnie ostatnio jakieś kino karate , ale nie było nic ciekawego.
W końcu trafiłem na ten film.
Myślałem , że to będzie kino typu Hong-kong , ale okazało się lepsze niż sadziłem.
Już sam napis na początku "Warner Bros " zaskoczył mnie , pomyślałem , skoro taka dobra wytwórnia podjęła się dystrybucji filmu to musi być coś wart.
Jeśli chodzi o ilość krwi to "Bill Kill " wysiada , ale zrobili to w taki sposób , że nie za bardzo razi .
Historia opowiedziana z sensem , od początku szkolenia jako dziecko do osoby dorosłej zdolnej dokonywać wyborów między dobrem a złem.
Nie należy się jednak doszukiwać przeżyć artystycznych , po prostu dobre kino akcji na sobotni wieczór.
Ogólnie jestem zadowolony z filmu i było kilka scen wartych zapamiętania ( walka oddziałów specjalnych z ninja lub samochód pełen gwiazdek w karoserii )
Na końcu , jeszcze w napisach dowiadujemy się , że w produkcję zaangażowani byli bracia Wachowscy ( Matrix)


Jeszcze tereaz mnie skręca jak o nim myślę że zmarnowałem czasn aby go obejżeć
