Google i nasze zdjęcia
: wtorek, 23 stycznia 2018, 18:50
W zeszłym roku Google poprosiło mnie o umieszczanie zdjęć i opisów na Mapach Google .
Weszło mi to już w krew i zawsze jak coś ciekawego widzę to robię zdjęcie i wystawiam opinię .
Tym razem byłem na Ukrainie ( drugie zdjęcie ) i postanowiłem zrobić zakupy .
Znalazłem ten sklep na Mapach i na piechotę drałowalem kilka kilometrów aby kupić chleb i podobne artykuły .
Gdy dotarłem na miejsce i zobaczyłem co jest w środku to tak się wkurzyłem i na progu wypisałem opinię .
Nie było tam nic co można by kupić do jedzenia , wszystko stare , popsute i zgniłe .
Myślałem , że na tym się skończy , ale okazuje się , że zdjęcie tego sklepu co jakiś czas pobija jakieś Googlowskie rekordy oglądalności ( są tam kryteria , 100 wejść , 300 itd.)
Moje zaskoczenie jest tym większe , że to jest takie zadupie , że do najbliższego miasta jest chyba z 50 kilometrów . Ciekawe kogo interesuje ten sklep , że wyszukuje go na Mapie i wchodzi w jego opis .
Chyba , że dlatego , że nie ma innego w pobliżu
Widzę , że moje zdjęcia z Albanii pokonały już te z Ukrainy
Weszło mi to już w krew i zawsze jak coś ciekawego widzę to robię zdjęcie i wystawiam opinię .
Tym razem byłem na Ukrainie ( drugie zdjęcie ) i postanowiłem zrobić zakupy .
Znalazłem ten sklep na Mapach i na piechotę drałowalem kilka kilometrów aby kupić chleb i podobne artykuły .
Gdy dotarłem na miejsce i zobaczyłem co jest w środku to tak się wkurzyłem i na progu wypisałem opinię .
Nie było tam nic co można by kupić do jedzenia , wszystko stare , popsute i zgniłe .
Myślałem , że na tym się skończy , ale okazuje się , że zdjęcie tego sklepu co jakiś czas pobija jakieś Googlowskie rekordy oglądalności ( są tam kryteria , 100 wejść , 300 itd.)
Moje zaskoczenie jest tym większe , że to jest takie zadupie , że do najbliższego miasta jest chyba z 50 kilometrów . Ciekawe kogo interesuje ten sklep , że wyszukuje go na Mapie i wchodzi w jego opis .
Chyba , że dlatego , że nie ma innego w pobliżu
Widzę , że moje zdjęcia z Albanii pokonały już te z Ukrainy
