#3 Postautor: marqus » niedziela, 19 grudnia 2010, 16:53
eeeeeeeee to nic,pierwszy dzień po opadach okolice Szczecina kierunek Gorzów Wlkp. ja dużym w lusterkach widzę gościa osobowym bez świateł i mu się spieszy z naprzeciwka tez duży jedzie, a on do przodu gdy był już przy kabinie to ja włączam awaryjne i zaczynam chamowaci gdyż przed sobą widzę błoto pośniegowe i już wiem ze on z tego nie wyjdzie. Tańczy jakby na weselu był oczy wielkie pewnie zmyślą że go zabiorę na maskę, i tyłeczkiem zaparkował w rowie tak to już mamy się z tą zimą i niektórymi kierowcami.