
http://otomoto.pl/kia-sorento-4x4-3-5-v ... 57661.html
VIN: KNEJC523845330716
Auto 3.5 z gazem, czarny, orurowany. Stoi w komisie na miejscu wyróżnionym, na podnośniku
. Oglądałem je 04.09.2014r.Przez telefon miód malina, nieba przychyli. Człowiek pyta czy opłaca mu się na pewno te 300km jechać w jedną stronę, gość zapewnia że auto stan wzorowy.
Na miejscu: blacharka tak na oko OK.
Mechanika: po odpaleniu silnika CHECK ENGINE nie chce zgasnąć - HANDLARZYNA na to że to standard w niemieckich autach, a Niemcy się tego nie wstydzą.
Silnik po przygazowaniu dławi się i prawie gaśnie.
Blachara, silnik, opony, konsola i fotele wyropowane i wytłuszczone do granic absurdu, olej aż ścieka po rękach.
Na pytanie czy można się przejechać HANDLARZYNA odpowiada że tak, ale on prowadzi
.Jedyny plus to taki że VIN to nie klon, a papiery niemieckie się zgadzają.

